OIGR powalczy o recykling
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Recyklingu chce, aby w Polsce zaczął funkcjonować system zbiórki i utylizacji odpadów, wzorowany na austriackim zielonym punkcie. Zdaniem przedstawicieli izby, to lepsze rozwiązanie niż system, który proponuje projekt rządowy.
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Recyklingu, do której należy 140 producentów wyrobów z surowców pochodzących z przerobu opakowań i tworzyw sztucznych chce, aby wprowadzono w Polsce system zbiórki i utylizacji odpadów komunalnych oparty na rozwiązaniach austriackich. System ten ma się przyczynić do zwiększenia opłacalności takiej działalności gospodarczej i usprawnić jej finansowanie.
Przedstawiciele OIGR uważają za wadliwy projekt rządowy, zakładający udział funduszy ochrony środowiska (od narodowego do powiatowych) w gospodarowaniu pieniędzmi z opłat ekologicznych. Może on spowodować, że firmy zbierające i przetwarzające odpady, nim otrzymają pieniądze, będą musiały kredytować swoją działalność.
— Wzorem powinien być austriacki system zielonego punktu. Chcemy powołać fundusz, do którego należeliby m.in. przedsiębiorcy produkujący różnego typu opakowania, importerzy tych opakowań. Fundusz pobierałby opłaty ekologiczne od swoich członków i przekazywałby je firmom zajmującym się przetwarzaniem szkła czy makulatury. Firmy te dobierałyby sobie z terenu gmin partnerów, zajmujących się selektywną zbiórką odpadów. W ten sposób odciążyłoby się również budżety gmin, które obecnie zbiórkę tę finansują — mówi Jerzy Ziaja, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Recyklingu.