Około 100 osób zgłosiło chęć udziału w wysłuchaniu publicznym w sprawie rządowego projektu ustawy o Narodowym Instytucie Wychowania (NIW) - poinformowała PAP w piątek przewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Krystyna Szumilas (PO).
Wysłuchanie ma odbyć się 22 sierpnia w trakcie posiedzenia sejmowej komisji edukacji. W piątek - czyli zgodnie z Regulaminem Sejmu na 10 dni przed wysłuchaniem - mija termin składania do marszałka Sejmu wniosków o udział w wysłuchaniu.
Wniosek może złożyć każdy, kto chce wziąć udział w wysłuchaniu i przedstawić tam swoją opinię o projekcie ustawy.
"Wśród osób, które złożyły wnioski są zarówno osoby, które reprezentują tylko siebie, jak i takie, które reprezentują różne organizację i stowarzyszenia" - powiedziała Szumilas.
Dodała, że gdy będzie znana pełna lista osób chętnych do udziału w wysłuchaniu (wnioski można składać m.in. za pośrednictwem poczty) w zależności od liczby zgłoszeń prezydium komisji zdecyduje, kto zostanie dopuszczony do wysłuchania. Prezydium zdecyduje wtedy także ile czasu będzie mogła przemawiać każda z osób biorących udział w wysłuchaniu.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu, wysłuchanie publiczne odbywa się tylko na jednym posiedzeniu komisji. Każda z osób biorących udział w wysłuchaniu może zabrać na nim głos tylko raz.
Instytucję wysłuchania publicznego wprowadziła uchwalona przez Sejm w lipcu 2005 r. ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa. Uchwała o przeprowadzeniu publicznego wysłuchania projektu ustawy podejmowana jest na wniosek posła przez komisję zajmującą się projektem danej ustawy. Głosowanie nad przyjęciem takiej uchwały odbywa się po I czytaniu projektu, a przed rozpoczęciem jego szczegółowego rozpatrywania.
Wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego w sprawie projektu ustawy o NIW zgłosiła posłanka PO Domicela Kopaczewska.
Według projektu ustawy, Narodowy Instytut Wychowania ma być "państwową jednostką organizacyjną, prowadzącą działalność promocyjną, badawczą i opiniodawczą w dziedzinie wychowania dzieci i młodzieży". Jego działalność ma kosztować ok. 11 mln zł rocznie.
W myśl projektu, w instytucie będzie zatrudnionych 100 osób, które będą prowadzić badania naukowe w dziedzinie wychowania i monitorować na bieżąco stan wychowania w Polsce.
Ponadto instytut ma wspierać szkoły, rodziny i wszelkie instytucje zajmujące się dziećmi i młodzieżą. Jego zadaniem ma być także ocena przekazów medialnych i inicjatyw kierowanych do dzieci i młodzieży pod kątem wpływu wychowawczego.
Projekt ustawy popierają partie koalicyjne. Opozycja jest przeciwna utworzeniu instytutu. Przeciwny jest też Związek Nauczycielstwa Polskiego.