Onet nie jest potrzebny Grupie TVN

MAW
09-11-2011, 00:00

Łukasz Wejchert wyszedł z ITI, by łatwiej kupić Onet. Branża uważnie patrzy na transakcję, która może zmienić rynek.

Łukasz Wejchert żegna się z Onetem — taki wniosek można było wysnuć z komunikatu ITI opublikowanego w poniedziałek wieczorem. ITI ma odkupić 33 proc. udziałów od Łukasza Wejcherta i jego dwóch sióstr. Z informacji „PB” wynika, że wyjście Łukasza Wejcherta z inwestycji w ITI może być tak początkiem procesu kupowania Onetu przez prezesa portalu. — Trudno być jednocześnie stroną kupującą i sprzedającą. Wyjście z inwestycji w ITI może pomóc Łukaszowi Wejchertowi choćby prowadzić rozmowy z partnerami przy inwestycji w Onet — mówi jeden z naszych rozmówców. — Na miejsce Łukasza Wejcherta i jego sióstr może wejść Vivendi. Za otrzymane pieniądze Łukasz Wejchert kupi Onet. Transakcja może wyglądać na skomplikowaną, ale to tylko pozory — mówi inny nasz rozmówca. Plotki o tym, że Łukasz Wejchert chce zatrzymać Onet, pojawiają się na rynku od dobrych kilku miesięcy. Nie chodzi tylko o to, że online to życiowa pasja prezesa największego polskiego portalu, ale też o chęć ocalenia spuścizny po ojcu Janie Wejchercie. — Najbardziej prawdopodobny scenariusz? Łukasz Wejchert kupi Onet i pozostanie w spółce, którą przez lata rozwijał — mówi Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo. Łukasz Wejchert może wziąć udział w otwartym konkursie piękności na inwestora dla Onetu. Większość naszych źródeł twierdzi, że ITI i Vivendi wyjdą na rynek z ofertą sprzedaży portalu, niezależnie od planów biznesowych obecnego prezesa Onetu. Choć zastrzegamy, że transakcja sprzedaży grupy TVN jest w toku i sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Przypomnijmy, że Vivendi złożyło ofertę kupna całości oferowanego przez ITI 56-procentowego pakietu akcji Grupy TVN. — ITI i Vivendi będą chciały sprzedać Onet, dzięki czemu będą mieć więcej środków na spłatę długów (ITI i TVN) — mówi inny nasz rozmówca. Za scenariuszem sprzedażowym przemawia trwający od wielu miesięcy proces separacji działalności Onetu i TVN. Firmy medialne, właściciele kontentu, coraz częściej rozwijają biznes online’owy samodzielnie, tak jak to robi TVN24. Trzeba też przypomnieć, że Vivendi wysyłało sygnały, że nie jest zainteresowane Onetem. Na początku wakacji, gdy potencjalni nabywcy Grupy TVN formowali konsorcja, a Vivendi myślało głównie o kupnie „n”-ki, francuski koncern szukał wśród funduszy private equity partnerów, którzy chcieliby kupić Onet. Nie znalazł. Trudno było wytłumaczyć funduszom, jaki model biznesowy ma przyjąć Onet, by umożliwił im oczekiwane zwroty z inwestycji.Portale horyzontalne to fenomen typowo polski, na świecie strony WWW są coraz częściej wąsko sprofilowane. Onetem mogą być natomiast zainteresowani inwestorzy strategiczni. Wymienialiśmy w tym kontekście rosyjski Yandex, ale też Agorę czy Axel Springer. Pojawia się oczywiście pytanie o cenę. Dariusz Górski z Domu Maklerskiego BZ WBK szacuje, że Onet jest wart 1,2 mld zł. Inni mówią o widełkach 900 mln zł — 1,3 mld zł. Branża internetowa bardzo uważnie patrzy na przyszłość Onetu. To lider rynku, więc zmiana jego właściciela, prezesa i strategii może znacząco wpłynąć na cały rynek. — Jeśli Onet przestanie być częścią grupy, będzie to mieć daleko idące konsekwencje dla rynku. Z jednej strony będzie niezależny od grupy TVN, co zwiększy możliwości nieskrępowanego działania, ale z drugiej obecność w grupie daje dużo korzyści wynikających z synergii — mówi Dariusz Nachyła, partner Deloitte. Losy Onetu mogą zdeterminować też przyszłość Wirtualnej Polski. Jej właściciel, Grupa TP, analizowała możliwość sprzedaży portalu. Wstrzymała się z decyzjami do momentu wyjaśnienia sytuacji wokół Onetu. Ostatnie informacje mówią, że TP może wyjść na rynek z ofertą sprzedaży WP w połowie przyszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAW

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Onet nie jest potrzebny Grupie TVN