Letnia hossa na warszawskiej giełdzie sprawiła, że wśród firm odżyło zainteresowanie giełdą. Dotychczas o planach debiutu na GPW poinformowało około 50 spółek.
Liczba spółek chętnych do wejścia na giełdę rośnie niemal z dnia na dzień. Najbliżej dołączenia do grona emitentów jest spółka outsourcingowa Impel oraz Bank Austria Creditanstalt (BA CA), jako pierwsza zagraniczna firma na GPW. Dotychczas w tym roku zadebiutowały 2 firmy.
Niedawne ożywienie na giełdzie pozostanie w pamięci jako najlepszy okres od trzech lat. Zdaniem analityków, perspektywy rynku akcji są dobre, a ożywienie powinno się przenieść z giełdy na rynek pierwotny. Wygląda na to, że już zaczyna się ruch wśród kandydatów na GPW.
Tym bardziej że na ciekawe oferty czekają zasobni inwestorzy: fundusze emerytalne i inwestycyjne.
Liderami w wyścigu, w którym metą jest giełda, a nagrodą pieniądze od inwestorów, są Impel i BA CA. Oferty tych firm ruszą już w październiku. Sądząc po liczbie prospektów złożonych w KPWiG, to nie ostatnie emisje w tym roku. Komisja w ostatnim czasie otrzymała 14 dokumentów emisyjnych.
Co ciekawe, GPW stała się bardzo atrakcyjna dla firm prywatnych. W ocenie specjalistów, może to oznaczać wzrost optymizmu wśród przedsiębiorców co do perspektyw rozwoju.
Wśród kandydatów dominują średnie spółki z przychodami rocznymi średnio na poziomie 100 mln zł. Oczekuje się do końca roku ofert m.in. DGA Doradztwo, medialnej ATM Grupy i być może producenta farb Śnieżki.
Znacznie więcej firm zapowiada swój debiut w przyszłym roku. Wśród nich są m.in. Barlinek, firma kontrolowana przez Michała Sołowowa, oraz dynamiczny hurtownik leków Torfarm. Większość spółek idących na parkiet może powtórzyć giełdowy sukces LPP i Groclinu.
W przyszłym roku GPW mają wzmocnić również firmy należące do Skarbu Państwa. Po okresie posuchy mają wreszcie ruszyć prywatyzacje gigantów, z PKO BP i PZU na czele. Wśród firm wymienianych jako przyszli emitenci są też PGNiG, grupy energetyczne Enea i PKE, paliwowa Grupa Lotos oraz chemiczny Ciech. Atrakcyjnymi lokatami kapitału byłyby również Polmos Białystok i WSiP.
Nikogo nie trzeba przekonywać, że wejście tych firm na GPW bardzo wzmocniłoby rodzimy rynek w obliczu wejścia Polski do UE.