Według medialnych doniesień OnlyFans jest na zaawansowanym etapie rozmów dotyczących sprzedaży mniej niż 20 proc. udziałów. Nabywcą miałby zostać fundusz Architect Capital z siedzibą w San Francisco. Transakcja może zostać sfinalizowana już w najbliższych tygodniach, choć jej ostateczne warunki pozostają niejawne.
Źródła wskazują, że współpraca nie ograniczy się wyłącznie do zakupu udziałów – Architect miałby wspierać rozwój nowych produktów, w tym usług finansowych dla twórców.
Nowy rozdział po śmierci właściciela
Rozmowy o sprzedaży udziałów nabrały tempa po śmierci właściciela platformy, Leonida Radvinsky’ego, który zmarł w wieku 43 lat. Jego udziały należą obecnie do rodzinnego funduszu powierniczego, co otworzyło drogę do rozważenia zmian właścicielskich.
Radvinsky przejął większościowy pakiet w 2018 roku i przekształcił OnlyFans w globalny fenomen. Model biznesowy oparty na subskrypcjach umożliwił twórcom bezpośrednie zarabianie na treściach dla dorosłych, a sama platforma szczególnie zyskała na znaczeniu w czasie pandemii.
Wycena niższa niż oczekiwano
Według dostępnych informacji obecna propozycja wyceny, przekraczająca 3 miliardy dolarów, jest niższa od wcześniejszych oczekiwań właściciela. Jeszcze niedawno rozważano sprzedaż nawet 60 proc. udziałów przy wycenie sięgającej 5,5 miliarda dolarów. Różnica wynika głównie z charakteru transakcji – sprzedaż pakietu mniejszościowego zazwyczaj oznacza niższą cenę jednostkową.
Architect Capital rozważał także bardziej złożoną strukturę finansowania, obejmującą ofertę akcji oraz około 2 miliardy dolarów długu. Ostateczny model inwestycji wciąż pozostaje przedmiotem negocjacji.
Rentowny biznes z ograniczeniami wizerunkowymi
OnlyFans generuje wysokie przychody, pobierając prowizję w wysokości 20 proc. od większości transakcji na platformie. W 2024 roku serwis zgromadził ponad 4,6 miliona twórców i około 377 milionów użytkowników, osiągając przychody na poziomie 1,4 miliarda dolarów.
Jednocześnie firma od lat mierzy się z ograniczeniami wynikającymi z wizerunku platformy kojarzonej głównie z treściami dla dorosłych. Choć podejmowano próby dywersyfikacji i przyciągnięcia bardziej mainstreamowych twórców, reputacja serwisu nadal wpływa na zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych.
Wysokie dywidendy i przyszłość platformy
OnlyFans pozostaje jednak niezwykle dochodowym przedsięwzięciem. Od 2021 roku Radvinsky wypłacił sobie około 1,8 miliarda dolarów w dywidendach. W jednym z ostatnich rozliczeń ujawniono również wypłatę na poziomie 700 milionów dolarów.
Planowana sprzedaż udziałów może oznaczać początek nowego etapu w historii platformy – z większym naciskiem na rozwój usług finansowych i dalszą profesjonalizację modelu biznesowego. Kluczowe pozostaje pytanie, czy OnlyFans zdoła poszerzyć swoją działalność poza dotychczasowy segment i przyciągnąć szersze grono inwestorów.
