Wysłannik Narodów Zjednoczonych na Bliski Wschód, Alvaro de Soto ostrzegł we wtorek RB ONZ, że bankructwo władz Autonomii Palestyńskiej może w praktyce oznaczać chaos i dalszą destabilizację na Bliskim Wschodzie.
W raporcie, przedstawionym Radzie Bezpieczeństwa, de Soto ocenił że palestyński krach finansowy może też zablokować i tak już pozostające w trudnej sytuacji bliskowschodnie procesy pokojowe. Zdaniem wysłannika ONZ szczególnie groźna byłaby sytuacja, gdyby Palestyńczycy uznali, że wstrzymanie pomocy finansowej dla Autonomii stanowi "karę" za sposób, w jaki mieszkańcy tego rejonu głosowali w demokratycznych wyborach.
W wyborach tych - 25 stycznia - większość w parlamencie zdobył radykalny ruch Hamas, uznawany przez większość świata za ugrupowanie terrorystyczne. Po zwycięstwie Hamasu Izrael zablokował comiesięczne transfery 55 mln dol. dla Autonomii. Wstrzymanie pomocy zapowiedziały też USA i Unia Europejska. Na poniedziałkowym posiedzeniu w Brukseli ministrowie UE zadecydowali jednak o uruchomieniu 120 mln euro na szybką i podstawową pomoc dla Palestyńczyków. Pomoc ta ma dotrzeć do Ramalli już teraz, zanim nowa administracja zdominowana przez Hamas obejmie władzę pod koniec marca.