Również po samym komunikacie po posiedzeniu RPP inwestorzy nie spodziewają się rewelacji, bo nikt nie wyobraża sobie, aby dzisiejsza obniżka miała być tą ostatnią. Tymczasem rynek pieniężny w dyskontowaniu obniżek stóp się nie zapędza. Trzymiesięczna stopa WIBOR miała wczoraj wartość 5,31 proc. - o 150 pkt poniżej szczytu z jesieni 2008 r. Jeśli RPP obniży dziś stopy o 50 pkt można będzie powiedzieć, że mnie więcej jest to odzwierciedlone już w rynkowych stopach (choć pozostaje jeszcze kilkanaście punktów na zdyskontowanie poprawy warunków rynkowych). Jeśli cięcie będzie głębsze, WIBOR może zejść głębiej. Zresztą może spadać dyskontując także kolejne cięcia. Dziś poznamy także dynamikę cen domów w USA wg S&P/CaseShiller.
SYTUACJA NA GPW
Rynek akcji rzadko rozpieszcza nas wzrostowymi
sesjami, ale trzeba przyznać, że kiedy się już zdarzają, są mocno budujące.
Tradycyjnie - jak większość wzrostowych sesji w ostatnim czasie - GPW zaczęła
dzień od spadków, jakby inwestorzy raz jeszcze chcieli przekonać się, czy dno w
okolicach 1550 pkt dla WIG20 jest mocno ubite. Było. Po kwadransie do głosu
doszli kupujący, którzy wyciągnęli WIG20 w okolice 1620 pkt. Tu nastąpiło
kilkugodzinne wyczekiwanie, a im bliżej było początku notowań w USA, tym
chętniej inwestorzy zamieniali gotówkę na akcje. Finisz iście sprinterski i ani
się obejrzeliśmy, jak WIG20 zyskał prawie 100 pkt od spadkowego poranka. Pomogły
dobre dane z Polski (te o sprzedaży detalicznej) rano i z USA (o sprzedaży
domów) po południu. Co prawda recesja nie zostanie z ich powodu odwołana, ale
rynek może uwierzyć, że w jej dyskontowaniu posunął się zbyt daleko.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
W Stanach drugi dzień wzrostów z rzędu, które
mogłyby być silniejsze, ale branża finansowa ma tendencje do rozczarowywania
inwestorów. Wczoraj jednak i banki szły w górę, dopóki w połowie sesji
przedstawiciel administracji nowego prezydenta nie wyznał, że nowy rząd zamierza
wydać inaczej część z 350 mld USD przeznaczonych na pomoc amerykańskim bankom,
niż to sobie zaplanował gabinet poprzednika. S&P Financial zszedł po tej
wiadomości z 4,1 do 2,1 proc. wzrostu. Nieźle - po wczorajszych danych - wypadła
za to budowlanka.
Naprawdę dobrze wyglądała także giełda w Japonii - NIKKEI
zyskał 5,6 proc. dzięki sektorowi bankowemu. Rząd zezwolił Mitsubishi UFJ na
przejęcia innych firm. Zyskiwali też eksporterzy dzięki słabnącemu jenowi -
Toyota zyskała aż 8,4 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Bioton - wczorajszy wzrost kursu o 5 proc. przy niezbyt
wysokich zresztą obrotach to o wiele za mało, żeby zmienić stabilny trend
spadkowy spółki. Udowadnia jednak, że ryzykantom opłaca się nieraz kupować akcje
przebywające w kanale spadkowym (tak jak Bioton), gdy te znajdą się w okolicach
dolnego ograniczenia tego kanału. Są jednak i inne bardziej optymistyczne
przesłanki (pomijając naturalnie obecną wycenę do tej sprzed dwóch trzech lat).
Co prawda nie ma powodów by wierzyć, aby akurat obecne wskazania RSI czy MACD do
akumulacji spółki były prawdziwe, skoro w ostatnich tygodniach cała seria
podobnych wskazań okazała się fałszywa, ale warto zwrócić uwagę na rekordowo
wysoki wolumen zanotowany w styczniu. Mowa o ujęciu miesięcznym, a przecież
styczeń jeszcze trwa. Na wykresie pojawia się też formacja świecowa, którą można
potraktować jako gwiazdę harami (zapowiadającą wzrost). Oczywiście samej AT nie
można przesadnie ufać, ale warto odnotować, że Prokom Investments właśnie nabył
prawo do kupienia 300 mln akcji spółki (9 proc. głosów na WZA) za 50 mln PLN.
Albo zamierza skorzystać z tego prawa, albo je sprzeda - w obydwu wypadkach
wygląda to na możliwość zrobienia soczystego interesu. Jego warunkiem jest
korzystny kurs na GPW.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Asseco Slovakia - spółka kupiła brakujące
48,9 proc. akcji słowackiej spółki Datalock i będzie miała 100 proc. udziałów w
tej firmie. Wartość transakcji to 4,4 mln euro.
Ropczyce - spółka sprzedała
wszystkie posiadane udziały XR Ropczyce za 800 tys. USD ucinając w ten sposób
spór pomiędzy udziałowcami tej spółki.
Hutmen - podpisał z KGHM umowę na
dostawy wlewków okrągłych miedziowych na 2009 r. Szacunkowa wartość umowy to ok.
206 mln PLN.
Budimex - zamierza dochodzić swoich praw z tytułu zerwanego
kontraktu na budowę obwodnicy Augustowa. Zgodnie z umową Budimex może liczyć na
10 proc. wartości kontraktu tytułem odszkodowania.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Po bardzo udanym początku tygodnia apetyty
inwestorów na dalsze zwyżki z pewnością wzrosły. Lecz tak jak można było się
zastanawiać, czy znajdą się chętni do sprzedaży akcji, kiedy wartość indeksów
zbliżyła się do dołków z października i listopada, tak teraz można szacować, czy
inwestorzy będą skłonni do zakupów akcji, kiedy otoczenie makro wysyła negatywne
sygnały? Zapewne zakupy będą szły opornie i jeśli nawet będą kontynuowane to
raczej "na raty" niż szturmem. Dlatego na powtórkę wczorajszej sesji raczej
liczyć nie można. Być może nawet czeka nas realizacja zysków na początku notowań
- po jej sile poznamy zamiary rynku. Spodziewamy się, że będzie to płytka
korekta, którą uda się zniwelować z niewielką nawiązką do końca sesji.
WALUTY
Euro pozostaje silne dziś rano, po tym jak wczoraj wieczorem
jego kurs wzrósł do 1,32 USD. Nie można niczego wyrokować przedwcześnie na tym
rynku, ale obecnie wygląda to tak, jakby nowy dołek euro (1,277 USD) powstał
powyżej dołków z jesieni (okolice 1,25 USD). Programy pomocowe dla gospodarki
USA mogą odstraszać inwestorów od amerykańskich obligacji, być może też rynek z
niepokojem czeka na dzisiejsze posiedzenie Fed.
U nas dolar nadal tanieje i
kosztuje już 3,29 PLN. Euro spada do 4,35 PLN, a frank do 2,895 PLN. W ciągu
dnia możemy spodziewać się dalszego umocnienia złotego, choć decyzja RPP może
ten trend zakłócić.
SUROWCE
Ropa drożeje dziś rano o 1,7 proc. do 47,6 dolara za baryłkę,
głównie ze względu na spadającego dolara. Słabszy dolar zwykle wywołuje w
inwestorach chęć do zakupu surowców, których ceny są wyrażone w dolarach, aby
zabezpieczyć się przed spadkiem waluty. A ropa jest najpłynniejszym z rynków
surowcowych. Złoto z kolei podrożało do najwyższych poziomów od października
2008 r. i kosztowało 905 dolarów za uncję, ponieważ rynek obawia się rządowych
planów pomocowych. Będą one bardzo kosztowne, a wydatki mogą popchnąć gospodarki
w kierunku inflacji. Nic tak nie chroni wartości w czasie inflacji jak złoto
właśnie.
Również miedź korzysta z odbicia na rynku surowców. Dziś rano metal
podrożał o 7,8 proc., po tym jak wczoraj zyskał 5,3 proc.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne, obserwuj
akcje, surowce, waluty;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, sytuacja na GPW,
prognoza giełdowa poinformowali przed sesją. Open Finance