Wzrost inflacji ma mieć charakter jednorazowy i wynikać po części ze wzrostu cen paliw (wynikających ze wzrostu notowań dolara jaki obserwowaliśmy w lutym), a po części ze względu na wzrost cen regulowanych. Pewną niewiadomą jest też planowana zmiana koszyka inflacyjnego przez GUS, która może przynieść dodatkowe przetasowania. Nie mniej mało kto sądzi, by wzrost inflacji w lutym mógł przekreślić szanse na dalsze obniżki stóp procentowych w Polsce, choć część członków RPP obawia się, że słaby złoty ogranicza pole do dalszych obniżek. Ponadto dziś poznamy także sprzedaż detaliczną w strefie euro i już poznaliśmy produkcję przemysłową w Japonii,która spadła o 31 proc. r/r.
SYTUACJA NA GPW
Czwartkowa sesja przyniosła przedłużenie korekty
spadkowej, która zaczęła się w środę koło południa. Już na otwarciu WIG20 zszedł
do 1480 pkt, który to poziom powinien stanowić dla indeksu solidne wsparcie. I
faktycznie przez jakiś czas stanowiło, ale zostało też dość wyraźnie naruszone.
Z tym, że spadki poniżej zostały wykorzystane przez inwestorów do gromadzenia
akcji, więc stosunkowo łatwo było o powrót. W końcówce sesji sytuacja poprawiała
się z każdym kwadransem. Dla banków o dużych portfelach kredytów we frankach,
ważne było umocnienie złotego do franka, choć nie jest pewne czy będzie to
trwały ruch. Na siedem spółek z WIG20, które zamknęły sesję wzrostem cztery
stanowiły właśnie banki.
Obroty na całym rynku wyniosły niemal równo 1 mld
PLN, możemy więc mówić o sporej aktywności inwestorów. Podrożały akcje 136.
spółek, potaniały 141.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Amerykańskie indeksy DJIA i S&P 500 zyskały w
czwartek odpowiednio 3,4 proc. oraz 3,9 proc., a od minimów wyznaczonych na
początku tygodnia znajdują się już o 12 proc. wyżej. Sam sektor bankowy mógłby
spokojnie obronić indeksy przed spadkami, bowiem tylko indeks banków zyskał 45
proc., choć ostatnie dni nie przyniosły szczególnie istotnych zmian na
pozostałych rynkach. Do raportu Forbes'a o spadającej liczbie miliarderów na
świecie możemy dołączyć wiadomość, że wartość majątku netto wszystkich
Amerykanów spadła w 2008 r. o 18 proc. do poziomu sprzed czterech lat. W Azji na
większości parkietów inwestorzy podążyli ścieżką wyznaczoną przez Wall Street i
kupowali akcje oraz zamykali krótkie pozycje. W Japonii NIKKEI wzrósł w piątek o
5,2 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Polnord - za kilka dni spółka opuści indeks WIG20
i sądząc po nieco wyższych od przeciętnych obrotach walorami Polnordu inwestorzy
instytucjonalni dokonują ostatnich modyfikacji składu portfeli. Sam kurs akcji,
po tym jak obronione zostały dołki z jesieni 2008 r., w marcu wzrósł o 17 proc.
Pozytywnym sygnałem z punktu widzenia analizy technicznej jest przełamanie
średniej kroczącej z 50 sesji. Z drugiej strony szybkie wskaźniki (STS) sugerują
wykupienie rynku, czyli wyczerpanie większości potencjału wzrostowego, a od
połowy 2007 r. niemal każde przebicie średniej z 50 notowań było tylko fałszywym
wybiciem i nie zapowiadało zmiany trendu.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Internity - prezes i wiceprezes zarządu
sprzedali 1,4 proc. akcji spółki na rzecz BBI Capital NFI. BBI ma obecnie 10,13
proc. akcji spółki. Kwoty transakcji nie ujawniono.
Pekao - zarząd banku
zarekomenduje akcjonariuszom pozostawienie całego zysku za 2008 r. w banku, co
pozwoli na "osiągnięcie szczególnie wysokiego poziomu współczynnika
wypłacalności".
Elstar Oils - przychody spółki w lutym wyniosły 38 mln PLN, a
narastająco od początku roku 74,7 mln PLN. Kwota nie uwzględnia przychodów ze
sprzedaży rzepaku.
Budimex - spółka zależna podpisała kontrakt na
doprowadzenie autostrady A2 na odcinku Stryków-Konin do standardów autostrady
płatnej. Wartość zlecenia to 141,5 mln PLN netto, a termin wykonania prac
ustalono na 22 października 2010 r.
Pol-Mot Warfama - spółka uzyskała
świadectwo homologacji dla pojazdu ZX Grand Tiger i może wprowadzić go do oferty
handlowej - krajowej i zagranicznej.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Sesje w USA znów zakończyły się nadspodziewanie
dobrze, udaną sesję mają też za sobą inwestorzy w Tokio. Co istotne indeksy w
USA rosły w zasadzie nieprzerwanie od początku do końca sesji, co wskazywać może
na determinację popytu. Mamy w każdym razie jakiś punkt zaczepienia by myśleć o
wzrostach u nas.
Czego byki powinny dokonać, by zwyżkę przedłużyć?
Przetestowaliśmy wczoraj wsparcie, dziś należałoby pokonać kolejny opór. Tych
poziomów oporu daje się wyznaczyć bardzo wiele - wszak trwające od kilkunastu
miesięcy spadki też miały swoje momenty zatrzymania - ale za dobry znak można
będzie uznać przekroczenie przez WIG20 swojego szczytu z środy i zakończenie
notowań powyżej 1500 pkt.
WALUTY
Wczorajszy komunikat szwajcarskiego banku centralnego był
punktem zwrotnym dla rynków walutowych. Od połowy lat 90. SNB tylko
czterokrotnie decydował się na interwencję walutową w pojedynkę, dlatego
informacja o chęć osłabienia franka (drogą ilościowego łagodzenia polityki
monetarnej) należy postrzegać jako nadzwyczajną metodę na nadzwyczajne czasy. Od
początku tygodnia frank potaniał o 10 proc. względem złotego do 2,90 PLN w
piątek, dolar w piątek rano kosztował 3,44 PLN, a euro 4,45 PLN. Pod koniec
ubiegłego roku spodziewaliśmy się, że w interesie coraz większej ilości państw
będzie osłabianie własnej waluty i w skrajnym przypadku możemy mieć do czynienia
z wojną pomiędzy poszczególnymi bankami centralnymi. Japoński jen znalazł się
kilkanaście dni temu w podobnej sytuacji i nie wykluczone, że za jakiś czas FED
nie będzie chciał iść w tym samym kierunku.
SUROWCE
Niemiecki przemysł potrzebował w styczniu o 19 proc. mniej
towarów niż przed rokiem, a w Japonii, jak dowiedzieliśmy się w piątek,
produkcja przemysłowa spadała podobnie jak przed miesiącem w tempie powyżej 30
proc. r/r. W tym tygodniu miedź potaniała o blisko 4 proc., ale odwróciła się
sytuacja na rynku ropy naftowej, która z kolei podrożała o niecałe 6 proc.
Irański przedstawiciel OPEC stwierdził w jednym z wywiadów, że byłby gotów
poprzeć wniosek o przyłączeniu Rosji do kartelu zrzeszającego obecnie 12 krajów
produkujących ropę naftową. Póki co oficjalne władze nie podniosły takiego
tematu, ale większy wpływ na ustalanie ceny baryłki z pewnością leży w interesie
Moskwy. W piątek rano baryłka ropy kosztowała 46,7 USD.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel, Emil Szweda - Open Finance