Zysk Nokii wzrósł w I kwartale o 25 proc., a przychody spółki o 28 proc., lecz mimo to inwestorzy są rozczarowani, a kurs producenta telefonów komórkowych spadł o 12 proc. Ale przedstawiciele spółki powiedzieli, że mimo ilościowego wzrostu sprzedaży telefonów, przychody liczone w euro mogą się obniżyć ze względu na słabość dolara. A właśnie w dolarach i walutach powiązanych Nokia otrzymuje prawie połowę przychodów. Inwestorów rozczarował też Merrill Lynch, który w I kwartale zanotował 2 mld USD straty po utworzeniu rezerw o wartości 6,5 mld USD. To trzeci kolejny kwartał, w którym ML zanotował stratę netto.
SYTUACJA NA GPW
Dobre nastroje na światowych rynkach (w USA wczoraj i
dziś rano w Azji) pozwoliły nam rozpocząć sesję na plusie i na tym właściwie
dobre wiadomości się kończą. Przez resztę dnia WIG20 stopniowo się osuwał,
między innymi dlatego, że limit dobrych wiadomości od amerykańskich spółek
(wczoraj za takie uznano raporty Coca-Coli, Intela i J.P. Morgan) szybko się
wyczerpał. Amplituda wahań WIG20 na dzisiejszej sesji pokrywa się niemal
idealnie z tym, co oglądaliśmy na wczorajszej sesji. Trudno więc, mówić o
przełomie. Po prostu o kolejnej niewykorzystanej szansie na wzrost. Inwestorzy
widać nie mają przekonania, co do tego, że wzrost jest obecnie możliwy, co
niestety szybko może nas doprowadzić do przedłużenia spadków. Obroty wyniosły
dziś 1,06 mld PLN, były więc nieznacznie niższe niż wczoraj - podaż nadal
wykorzystuje nawet skromne zainteresowanie akcjami (takie rano się pojawiło) do
dystrybucji posiadanych zasobów.
GIEŁDY W EUROPIE
Sesja na europejskich parkietach rozpoczęła się od
kontynuacji wzrostów z ostatnich trzech dni. Jednak po południu zapał do
kupowania akcji został ostudzony serią kiepskich wyników finansowych kilku
większych spółek. Po wczorajszych pozytywnych zaskoczeniach, dziś rozczarowały
nimi Nokia, Pfizer oraz Merrill Lynch, a przedstawiciele spółek Ebay i Harley
Davidson przedstawili gorsze prognozy. W tej sytuacji utrzymanie wysokich
poziomów, na których dziś rano otworzyły się indeksy nie było możliwe, jednak i
korekta nie była zbyt głęboka. Na zamknięciu niemiecki DAX tracił zaledwie 0,2
proc., brytyjski FTSE100 spadał o 1,1 proc., a francuskiemu CAC40 udało się
przedłużyć serię wzrostową o zwyżkę o 0,2 proc. Do sprzedaży akcji niespecjalnie
kwapili się również gracze z Wall Street. Na dzisiejszym otwarciu główne indeksy
traciły zaledwie kilka dziesiątych procenta.
WALUTY
Euro flirtowało dziś z poziomem 1,60 USD, ale także o 1,5 centa
niższym. Wygląda na to, że pobliże tej okrągłej bariery wzbudza dodatkową
nerwowość wśród inwestorów, bo dodatkowych danych, które mogłyby wyzwolić na
rynku takie emocje, nie było. Po południu kurs euro wynosił niespełna 1,59 USD -
a więc wciąż powyżej poziomu konsolidacji z zeszłego tygodnia.
Jen spadł dziś
o 0,6 proc. do dolara i o 0,3 proc. wobec euro.
Na naszym rynku także
mieliśmy spore wahania - rano dolar spadł poniżej 2,14 PLN, po południu jego
kurs był o grosz wyższy. Euro podrożało w trakcie dnia do 3,43 PLN, by na koniec
dnia wrócić do 3,41 PLN. Frank wyskoczył do 2,158 PLN, by przed końcem notowań
znależć się prawie dwa grosze niżej.
SUROWCE
Ceny surowców kontynuują silne wzrosty za sprawą taniejącego
dolara oraz obaw o stronę podażową rynku.
Ropa zaczęła dzień od wzrostów,
które wywindowały jej cenę na nowe rekordy. Londyńską baryłką brent handlowano
dziś już po 113,30 USD, a nowojorską crude po 115,50 USD. Poza słabością dolara
to wynik wczorajszego raportu o stanie zapasów paliw, które niespodziewanie
spadły. Po południu inwestorzy jednak realizowali zyski, co sprowadziło ceny obu
baryłek na niewielkie minusy.
Podobnie wyglądały notowania miedzi. Rano jej
cena na giełdzie w Nowym Jorku ustanowiła nowy rekord na poziomie 402,95 USD za
funt. To reakcja na doniesienia z Chile, gdzie przedłuża się strajk pracowników
Codelco - największego światowego producenta tego surowca. Zajście tak wysoko
było jednak impulsem do realizacji zysków, a co pociągnęło cenę w dół o blisko 3
proc.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
OPEN FINANCE: Łukasz Mickiewicz - giełdy w
Europie, surowce;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, sytuacja na GPW, waluty