WARSZAWA (Reuters) - Zgodnie z oczekiwaniami analityków Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła wszystkie stopy procentowe o 150 punktów bazowych, poinformował po zakończonym w środę posiedzeniu RPP Narodowy Bank Polski (NBP).
Główna stopa rynkowa, czyli minimalna stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku została obniżona do 11,5 procent z 13,0 procent, stopa redyskontowa weksli do 14,0 procent z 15,5 procent, a stopa lombardowa do 15,5 procent z 17,0 procent.
Poniżej przedstawiamy opinie analityków w tej sprawie:
IWONA PUGACEWICZ-KOWALSKA, EKONOMISTA Z BANKU PEKAO SA
"Takie były oczekiwania, o 100-150 punktów, więc chyba nie jest to specjalnym zaskoczeniem, choc ludzie bardziej byli po stronie 100 pb, a nie 150. Oczywiście musimy poczekać na komunikat, by dowiedzieć się jakie były przczyny obniżki, ale pewnie głównie inflacja i spadek oczekiwań inflacyjnych.
Trzeba też pamiętać o tym, że rząd poprosił RPP o obniżkę stóp o 200- 300 punktów w ciągu najbliższych kilku miesięcy i ta obniżka o 150 punktów może być taką bardziej polityczną decyzją, to znaczy w tym momencie rząd nie może Radzie tego zarzucić, że nie obniża stóp mimo tego, że dostała budżet.
Z drugiej strony wiadomo, że trzeba poczekać na ostateczne zakończenie prac budżetowych i konkretne przyjęcie wszystkich ustaw podatkowych.
W sytuacji, gdy już mamy obniżkę o 150 punktów, wydaje mi się, że za miesiąc RPP pewnie nic nie zrobi. Najbliższym momentem do rozważenia jest styczeń, ale warunkiem są dobre dane inflacyjne i budżet.
Ale gdybyśmy mieli słabe informacje ogólnie o gospodarce światowej to najwcześniejszy moment to jest luty marzec."
DIRK WOELFER, ANALITYK ZE STANDARD & POOR'S MMS WE FRANKFURCIE
"Spodziewaliśmy się, że Rada obniży stopy przed końcem grudnia, a rozmiary obniżki są zgodne z oczekiwaniami rynku.
Decyzja ta może wskazywać, że bank centralny coraz bardziej niepokoi się stanem gospodarki i zdecydował się przyspieszyć obniżkę po to by ożywić wzrost. Do następnej redukcji może dojść w pierwszym kwartale przyszłego roku, kiedy wykrystalizuje się sytuacja fiskalna."