Opis dyskusji na posiedzeniach RPP w X 2006 – I 2007

opublikowano: 2007-02-01 11:50

Oopis dyskusji podczas posiedzeń Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w okresie październik 2006 - styczeń 2007, zamieszczony w "Raporcie o inflacji" Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanym w czwartek.

Oopis dyskusji podczas posiedzeń Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w okresie październik 2006 - styczeń 2007, zamieszczony w "Raporcie o inflacji" Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanym w czwartek.

"Ważnym elementem polityki pieniężnej prowadzonej w ramach strategii bezpośredniego celu inflacyjnego jest komunikacja banku centralnego z otoczeniem. Komunikacja ta polega na przedstawianiu ocen aktualnego stanu gospodarki oraz przyszłego przebiegu procesów gospodarczych. Najważniejszymi instrumentami komunikacji Rady z otoczeniem są Raporty o inflacji, komunikaty i konferencje prasowe po jej posiedzeniach.

Dążąc do dalszego zwiększenia przejrzystości polityki pieniężnej, w Założeniach polityki pieniężnej na rok 2007 Rada zapowiedziała, że będzie się starała szerzej przedstawiać argumenty podnoszone w trakcie dyskusji na jej posiedzeniach. Realizując tę zapowiedź począwszy od niniejszego Raportu Rada przedstawia zmodyfikowaną formułę rozdziału Polityka pieniężna. Zawarty w niej opis dyskusji i zagadnień rozpatrywanych na posiedzeniach decyzyjnych jest bardziej szczegółowy niż dotychczas. Bardziej przejrzysta polityka pieniężna powinna sprzyjać poprawie jej przewidywalności, a tym samym zwiększeniu jej efektywności. Rada będzie zmierzać do dalszego ulepszenia komunikacji
z otoczeniem.

W rozdziale o polityce pieniężnej przedstawiono chronologicznie (miesiąc po miesiącu) przebieg dyskusji nad najważniejszymi problemami poruszanymi na posiedzeniach decyzyjnych Rady. Takie ujęcie umożliwia przedstawienie ocen formułowanych w trakcie posiedzeń Rady na tle zmieniających się procesów gospodarczych. Powinno to pozwolić na lepsze zrozumienie reakcji polityki pieniężnej na zmiany zachodzące w gospodarce.

Nowa formuła rozdziału Polityka pieniężna jest bliska protokołom z posiedzeń ciał decyzyjnych (ang. minutes), publikowanym przez wiele banków centralnych. W trakcie posiedzeń Rada dyskutowała na temat perspektyw kształtowania się przyszłej inflacji w kontekście minionej, bieżącej i przewidywanej sytuacji gospodarczej. Na posiedzeniach rozważano przede wszystkim, jaki wpływ na perspektywy inflacji w Polsce mogą mieć: kształtowanie się kursu złotego, tendencje na rynku pracy, perspektywy i struktura wzrostu gospodarczego, dynamika agregatów monetarnych i sytuacja finansowa przedsiębiorstw. W tym kontekście Rada oceniała, czy obecny poziom stóp procentowych sprzyja trwałemu powrotowi inflacji w okolice celu inflacyjnego (2,5%) w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej.

Październikowa projekcja inflacji (sporządzona z wykorzystaniem danych dostępnych do 28 września 2006 r.) przewidywała, że w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej nastąpi stopniowy wzrost inflacji, która w I kw. 2007 r. powróci do celu inflacyjnego (2,5%). Projekcja wskazywała, że w 2008 r. inflacja będzie nadal stopniowo wzrastać i w II połowie 2008 r. jej poziom będzie zbliżony do górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego. W trakcie posiedzeń członkowie Rady wyrażali zróżnicowane poglądy na temat perspektyw inflacji przedstawionych w październikowej projekcji. Poglądy te znalazły odbicie w przebiegu dyskusji na kolejnych posiedzeniach.

Dane opublikowane w listopadzie i grudniu 2006 r. wskazywały, że w krótkim okresie inflacja może ukształtować się na poziomie niższym od przewidywanego w projekcji październikowej, jednak utrzymanie inflacji blisko celu inflacyjnego w średnim okresie może wymagać zacieśnienia polityki pieniężnej.

Na posiedzeniach w październiku, listopadzie i grudniu 2006 r. Rada Polityki Pieniężnej postanowiła pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 4,0%, stopa lombardowa 5,50%, stopa depozytowa 2,50%, a stopa redyskonta weksli 4,25%.

Październik

W trakcie dyskusji na październikowym posiedzeniu członkowie Rady poświęcili wiele uwagi perspektywom kształtowania się kursu złotego. Październikowa projekcja przewidywała, że w horyzoncie projekcji nastąpi stopniowa deprecjacja nominalnego efektywnego kursu złotego, przyczyniająca się do wzrostu inflacji. Prognozowane w projekcji osłabienie złotego było w pewnym stopniu wynikiem powrotu kursu bieżącego do poziomu zgodnego ze średniookresową ścieżką realnego kursu złotego uwzględnianą w projekcji, w części zaś było ono rezultatem przewidywanego w projekcji spadku realnego dysparytetu stóp procentowych.

Część członków uznała, że przedstawionego w projekcji inflacji scenariusza deprecjacji kursu złotego nie można uznać za najbardziej prawdopodobny. Oceniali oni, że w średniookresowej perspektywie kurs złotego będzie mocniejszy niż przewidywała projekcja październikowa. Członkowie ci wskazywali, że w horyzoncie projekcji czynnikami oddziałującymi w kierunku umocnienia złotego będą: niski deficyt obrotów bieżących, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych, napływ środków w ramach funduszy unijnych, transfery związane z emigracją zarobkową Polaków oraz notowany dotychczas szybki wzrost rezerw walutowych. Jeśli mocniejszemu niż przewidywała projekcja kursowi złotego nie towarzyszyłoby umocnienie kursu średniookresowej równowagi, można by oczekiwać, że inflacja w horyzoncie projekcji ukształtowałaby się na poziomie niższym niż przewidywała projekcja. Na poparcie tej tezy członkowie ci powoływali się na wyniki przeprowadzonej analizy wrażliwości projekcji inflacji na impuls k! ursowy polegający na założeniu silniejszego niż w projekcji nominalnego efektywnego kursu złotego przy niezmienionej średniookresowej ścieżce realnego kursu złotego. Członkowie Ci podkreślali, że ze względu na trudności w szacowaniu kursu równowagi trudno ocenić, w jakim stopniu umocnienie nominalnego efektywnego kursu złotego w stosunku do ścieżki przewidywanej w projekcji może być skompensowane przez mocniejszy niż w projekcji średniookresowy poziom kursu złotego.

Inni członkowie wskazywali, że ewentualne umocnienie kursu złotego w stosunku do ścieżki przewidywanej w projekcji będzie najprawdopodobniej odbiciem zmian strukturalnych zachodzących w gospodarce, przyczyniających się do wzmocnienia kursu równowagi średniookresowej. Możnaby wówczas oczekiwać, że silniejszy niż przewidywała projekcja październikowa kurs złotego nie będzie oddziaływał w kierunku ukształtowania się inflacji poniżej poziomu przewidywanego w projekcji. Na poparcie tej tezy członkowie ci powoływali się na wyniki analizy wrażliwości projekcji na impuls kursowy polegający na założeniu silniejszego niż w projekcji nominalnego efektywnego kursu złotego przy jednoczesnym wzroście średniookresowego poziomu kursu w stosunku do przewidywań projekcji. Członkowie ci wskazywali ponadto, że ewentualne umocnienie złotego w stosunku do przewidywań projekcji, któremu nie towarzyszyłaby zmiana kursu średniookresowej równowagi, nie będzie stało w sprzeczności z realizacją celu in! flacyjnego, gdyż zgodnie z projekcją w średnim horyzoncie przewidywana w projekcji inflacja kształtuje się powyżej celu inflacyjnego.

Rada dyskutowała również na temat wpływu sytuacji na rynku pracy na dynamikę wynagrodzeń, jednostkowych kosztów pracy i inflację. Zdaniem niektórych członków w dłuższej perspektywie można się spodziewać szybkiego i wyższego niż przewidywała projekcja tempa wzrostu płac i jednostkowych kosztów pracy w gospodarce. Wskazywali oni, że w kierunku szybszego niż w projekcji wzrostu płac będzie oddziaływał utrzymujący się szybki wzrost liczby pracujących w gospodarce przy jednoczesnym spadku, w stosunku do wcześniejszych przewidywań, liczby aktywnych zawodowo. Członkowie ci oczekiwali, że ze względu na relatywnie niski, w porównaniu z wieloma krajami UE, poziom płac w Polsce, w średniookresowej perspektywie migracje zarobkowe będą nadal przyczyniać się do obniżenia wskaźnika aktywności ekonomicznej ludności, co przy wzroście popytu na pracę będzie prowadzić do narastania presji płacowej. Ich zdaniem na ryzyko szybszego niż w projekcji wzrostu płac wskazywały również wyniki badań ank! ietowych prowadzonych przez NBP, sygnalizujące narastającą presję płacową w przedsiębiorstwach, duża płynność finansowa przedsiębiorstw, umożliwiająca zaspokojenie żądań płacowych, oraz prawdopodobny spadek stopy bezrobocia poniżej stopy nieprzyspieszającej wzrostu wynagrodzeń (NAWRU).

Zdaniem innych członków Rady, ocena bieżącej i przyszłej sytuacji na rynku pracy nie dawała podstaw do twierdzenia, że wzrost płac w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie wyższy niż przewidywała październikowa projekcja. Członkowie ci wskazywali, że wyniki badań empirycznych przyniosły zróżnicowane odpowiedzi na pytanie, jaki jest poziom stopy NAWRU dla Polski i, w związku z czym, wysokie bezrobocie w Polsce może jeszcze przez jakiś czas przyczyniać się do ograniczenia nacisków na wzrost płac.

Oceniali oni równocześnie, że w średnim okresie spadek naturalnej stopy bezrobocia może być głębszy niż spadek stopy bezrobocia rejestrowanego, do czego może przyczynić się wzrost udziału osób młodszych wśród wszystkich bezrobotnych, w przypadku których prawdopodobieństwo znalezienia pracy jest relatywnie wysokie.

Zdaniem tych członków w średnim okresie w kierunku ograniczenia dynamiki wynagrodzeń będzie również oddziaływać możliwość przenoszenia produkcji z Polski do krajów o niskich kosztach wytwarzania, w których płace są niższe niż w Polsce a wkład kapitału ludzkiego do produkcji i oferta produktowa zbliżone. Jak twierdzono, w długim okresie znaczenie tych krajów dla światowego rynku pracy będzie stopniowo wzrastać, co będzie sprzyjać utrzymywaniu niskiej presji na wzrost wynagrodzeń w krajach rozwiniętych i w Polsce.

Członkowie ci argumentowali, że o sile oddziaływania tego czynnika może świadczyć utrzymywanie się umiarkowanego wzrostu płac i niskiej inflacji w krajach o różnym poziomie rozwoju mimo silnego wzrostu cen energii. Podkreślano również, że w przedsiębiorstwach eksportujących oraz małych i średnich, mających ograniczone możliwości przenoszenia kosztów produkcji na ceny, wzrost płac będzie najprawdopodobniej zgodny ze wzrostem wydajności ze względu na silną konkurencję cenową.

W informacji po październikowym posiedzeniu Rada podkreśliła, że w III kw. 2006 r. inflacja bieżąca i inflacja netto ukształtowały się na poziomie wyższym od przewidywanego w lipcowej projekcji. Tym samym inflacja bieżąca znalazła się w pobliżu dolnej granicy przedziału odchyleń od celu inflacyjnego. W ocenie Rady nowe dane oraz październikowa projekcja inflacji sygnalizowały, że inflacja w średnim okresie może ukształtować się na wyższym poziomie niż oceniano na wrześniowym posiedzeniu.

Listopad

Po zapoznaniu się z przygotowaną przez analityków NBP oceną sytuacji gospodarczej, Rada dyskutowała na temat ewentualnych zmian w bilansie czynników kształtujących przyszłą inflację w relacji do październikowej projekcji inflacji i PKB.

Członkowie Rady dyskutowali na temat perspektyw wzrostu gospodarczego oraz wpływu struktury tego wzrostu na przyszłą inflację. Zdaniem niektórych członków Rady najprawdopodobniej wyższe od założonego w projekcji październikowej tempo wzrostu PKB w III kw. wskazywało, że domknięcie luki popytowej nastąpi szybciej niż przewidywano w projekcji. Wskazywano ponadto na zmianę struktury PKB w kierunku stopniowego zwiększenia wkładu inwestycji do wzrostu. Członkowie ci oceniali, że taka struktura PKB może mieć charakter bardziej proinflacyjny, niż struktura charakteryzująca się relatywnie wysokim wkładem eksportu netto do wzrostu. Ich zdaniem w średnim okresie przyspieszenie inwestycji wywołuje głównie efekty popytowe, natomiast efekty podażowe występują z opóźnieniem. Wskazywano ponadto, że dla oceny perspektyw inflacji istotne znaczenie ma struktura inwestycji. Podkreślano, że w przypadku inwestycji w infrastrukturę, które przeważają w strukturze inwestycji w Polsce, opóźnienie po! między efektami popytowymi i podażowymi tych inwestycji jest stosunkowo duże.

Inni członkowie Rady zwracali uwagę na korzystne efekty podażowe, które wystąpią w wyniku obserwowanego przyspieszenia inwestycji. Podkreślali oni, że napływowi zagranicznych inwestycji bezpośrednich towarzyszy zwykle napływ nowych technologii i
nowoczesnych metod zarządzania, co sprzyja wzrostowi wydajności pracy i utrzymywaniu inflacji na poziomie zbliżonym do celu inflacyjnego. Ich zdaniem wniosek ten potwierdzają wyniki badań przeprowadzonych w krajach rozwiniętych, zgodnie z którymi wydajność rośnie w okresach ożywienia koniunktury. W ocenie tych członków procykliczny charakter wydajności pracy pozwala uznać, że opóźnienia pomiędzy wzrostem nakładów inwestycyjnych i zwiększeniem wydajności nie są znaczące. Na tej podstawie argumentowano, że już w średnim okresie zmiana struktury PKB powinna przyczynić się do przyspieszenia wzrostu potencjalnego PKB i zmniejszenia presji inflacyjnej.

Rada poświęciła również wiele uwagi wpływowi obniżającego się bezrobocia na presję płacową. Uczestnicy dyskusji wskazywali na wyniki badań empirycznych, według których stopa NAWRU w Polsce kształtuje się na stosunkowo wysokim, dwucyfrowym poziomie. Ich zdaniem można przyjąć, że wraz ze spadkiem bieżącej stopy bezrobocia nie następuje obniżenie się stopy NAWRU w takim samym stopniu. Argumentowali oni, że przy założeniu stałości stopy NAWRU w horyzoncie projekcji można oczekiwać spadku stopy bieżącego bezrobocia poniżej stopy NAWRU i związanego z tym narastania presji na wzrost wynagrodzeń. W ocenie niektórych członków jest bardzo prawdopodobne, że już w 2006 r. stopa bezrobocia ukształtowała się na poziomie niższym od stopy NAWRU, co przyczyniło się do zwiększenia dynamiki wynagrodzeń i jednostkowych kosztów pracy w gospodarce.

Odnosząc się do problemu naturalnej stopy bezrobocia inni członkowie wskazywali, że procesy strukturalne zachodzące w polskiej gospodarce utrudniają szacowanie stopy NAWRU w Polsce. Uznali oni, że dostępna wiedza na temat relacji pomiędzy rzeczywistą i naturalną stopą bezrobocia nie pozwala ocenić, z jaką siłą oczekiwany w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej spadek bezrobocia będzie przyczyniał się do wzrostu presji na wzrost płac. Członkowie ci wskazywali, że w krajach regionu o zbliżonym poziomie rozwoju stopa bezrobocia jest wyraźnie niższa niż w Polsce. Fakt ten, jak twierdzono, może świadczyć o tym, że jeszcze przez jakiś czas naturalna stopa bezrobocia w Polsce może kształtować się na poziomie niższym od bieżącej stopy bezrobocia.

Przedmiotem dyskusji na posiedzeniu była również ocena ryzyka inflacyjnego związanego ze stopniowym przyspieszeniem dynamiki jednostkowych kosztów pracy. Zgodnie ze wstępnymi danymi BAEL w III kw. i szacunkami PKB w III kw. tempo wzrostu jednostkowych kosztów pracy poza rolnictwem wyraźnie wzrosło i ukształtowało się na poziomie istotnie wyższym od założonego w październikowej projekcji. Część członków Rady uznała, że ryzyko inflacyjne związane z przyspieszeniem wzrostu jednostkowych kosztów pracy oceniać trzeba na tle sytuacji finansowej przedsiębiorstw. Ich zdaniem dobra sytuacja finansowa przedsiębiorstw umożliwia skompensowanie wzrostu jednostkowych kosztów pracy poprzez zmniejszenie marż i zysków przedsiębiorstw. Zwracano ponadto uwagę, że w przemyśle jednostkowe koszty pracy spadają, co sprzyja stabilizacji cen w gospodarce. Zdaniem tych członków dotychczas obserwowane tempo wzrostu jednostkowych kosztów pracy nie stanowiło czynnika znaczącego ryzyka dla realizacji cel! u inflacyjnego. Oceniali oni, że ryzyko takie mogłoby wystąpić w przypadku gwałtownego zwiększenia dynamiki jednostkowych kosztów pracy.

Inni członkowie zwracali uwagę, że w okresie ożywienia koniunktury zwykle następuje wzrost inflacji. Ich zdaniem może to wskazywać, że ewentualne obniżki marż nie w pełni kompensują wzrost jednostkowych kosztów pracy. Uczestniczący w dyskusji wskazywali, że w wyniku szybkiego wzrostu gospodarczego, przewyższającego tempo wzrostu potencjalnego PKB, oraz domykającej się luki popytowej, wzrasta prawdopodobieństwo, że wzrostowi presji płacowej towarzyszyć będzie wzrost cen a nie spadek marż w przedsiębiorstwach.

Niektórzy członkowie Rady zwracali uwagę na wysokie tempo wzrostu agregatów monetarnych i związane z tym ryzyko wzrostu inflacji. Inni członkowie argumentowali, że wzrost agregatów monetarnych dokonuje się z niskich poziomów i nie musi prowadzić do wzrostu inflacji.

W ocenie Rady najnowsze dane sygnalizowały, że inflacja (CPI r/r) w IV kw. może być niższa niż wskazywała projekcja październikowa, natomiast inflacja bazowa netto będzie zgodna z tą projekcją. Mimo najprawdopodobniej niższej niż oczekiwano inflacji CPI w IV kw. br. Rada uznała, że perspektywy inflacji w średnim okresie nie uległy zasadniczej zmianie w stosunku do oceny sformułowanej w październiku.

Grudzień

Po zapoznaniu się z przygotowaną przez analityków NBP oceną sytuacji gospodarczej, Rada dyskutowała na temat ewentualnych zmian w bilansie czynników kształtujących przyszłą inflację w relacji do październikowej projekcji inflacji i PKB oraz w relacji do oceny tego bilansu dokonanej na posiedzeniu RPP w listopadzie.

Na grudniowym posiedzeniu Rada ponownie dyskutowała na temat wpływu na inflację ewentualnego umocnienia nominalnego efektywnego kursu złotego w stosunku do ścieżki przewidywanej w październikowej projekcji. Część członków podtrzymała argument podnoszony na poprzednich posiedzeniach, że ze względu na oddziaływanie czynników sprzyjających aprecjacji złotego nominalny kurs złotego w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie najprawdopodobniej mocniejszy, niż przewidywała projekcja październikowa. Członkowie ci za prawdopodobne uznali również umocnienie się średniookresowej ścieżki realnego kursu złotego w stosunku do ścieżki przewidywanej w projekcji, co może w pewnym stopniu kompensować antyinflacyjny wpływ mocniejszego niż w projekcji nominalnego kursu złotego. Wskazywali oni jednak, że ewentualnemu umocnieniu średniookresowego poziomu kursu towarzyszyć będą korzystne zmiany strukturalne, przyczyniające się do szybszego wzrostu wydajności pracy i zwiększenia dynamik! i potencjalnego PKB, co z kolei umożliwiałoby zwiększenie tempa wzrostu PKB bez wzrostu presji inflacyjnej. Jak twierdzono, notowane w Polsce jedno z najwyższych temp wzrostu wydajności pracy w regionie może potwierdzać, że umocnieniu kursu równowagi złotego towarzyszą korzystne efekty podażowe.

Inni członkowie Rady zwracali uwagę, że spodziewany w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej wzrost presji popytowej może się okazać na tyle silny, że zdominuje on korzystne efekty podażowe, towarzyszące aprecjacji kursu równowagi. Argumentowano, że na rosnące prawdopodobieństwo tego scenariusza wskazywały stopniowy wzrost dynamiki jednostkowych kosztów pracy, obniżenie się, w stosunku do wcześniejszych oczekiwań, tempa wzrostu łącznej wydajności czynników produkcji w 2006 r., silny wzrost dynamiki popytu krajowego oraz szybki wzrost agregatów pieniężnych. Ponadto uczestniczący w dyskusji podkreślali, że obserwowana ekspansja agregatów monetarnych najprawdopodobniej utrzyma się w dłuższym okresie, co stanowi znaczący czynnik ryzyka inflacyjnego mimo braku krótkookresowego związku pomiędzy zmianami agregatów monetarnych a inflacją.

Przedmiotem dyskusji na posiedzeniu Rady były również doświadczenia krajów nadbałtyckich, w których inflacja wyraźnie wzrosła i kształtuje się na poziomie wyższym niż w Polsce i niektórych krajach regionu. Niektórzy członkowie wskazywali, że wzrost inflacji w tych krajach był spowodowany przez łączny wpływ czynników, które, choć z mniejszym natężeniem, występują również w Polsce: spadek podaży pracy związany z migracjami zarobkowymi, szybki wzrost agregatów kredytowych i płac oraz napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Ich zdaniem silny wzrost presji inflacyjnej w tych krajach może wskazywać, że w krótkim okresie wzrost inwestycji wywołuje głównie efekty popytowe, zaś efekty podażowe, oddziałujące w kierunku obniżenia inflacji, pojawiają się z opóźnieniem.

Inni członkowie podkreślali, iż ze względu na stosowany przez kraje nadbałtyckie system sztywnego kursu walutowego lub izby walutowej znaczenie doświadczeń tych krajów dla oceny perspektyw inflacji w Polsce jest znacznie ograniczone. Argumentowali oni, że w tych krajach ze względu na brak możliwości prowadzenia niezależnej polityki pieniężnej ożywienie gospodarcze prowadzi do wzrostu inflacji i spadku realnych stóp procentowych do ujemnego poziomu, co uniemożliwia zahamowanie narastającej presji inflacyjnej.

Wskazywali oni także, że w krajach nadbałtyckich utrzymuje się znacznie wyższe niż w Polsce tempo wzrostu PKB i agregatów kredytowych. Rada poświęciła wiele uwagi średniookresowym perspektywom inflacji. Członkowie Rady byli zgodni, że ze względu na opóźnienia, jakie występują pomiędzy zmianą stóp procentowych, a jej najsilniejszym wpływem na inflację, w ocenie bilansu czynników ryzyka dla przyszłej inflacji stosunkowo niewielką wagę należy przywiązywać do faktu, iż w krótkim okresie inflacja ukształtuje się najprawdopodobniej na poziomie niższym niż przewidywano w październikowej projekcji. Część członków Rady podkreślała, iż szybszy niż przewidywano w projekcji wzrost PKB w III kw. i najprawdopodobniej również w IV kw., stopniowy wzrost jednostkowych kosztów pracy w warunkach wzrostu popytu na pracę przy jednoczesnym spadku jej podaży oraz utrzymująca się wysoka dynamika agregatów monetarnych wzmacniają ocenę przedstawioną w projekcji, zgodnie z którą pod koniec horyzontu p! rojekcji inflacja ukształtuje się na poziomie wyraźnie wyższym od celu inflacyjnego. Ich zdaniem za taką oceną przemawiało również kształtowanie się inflacji bazowej netto na poziomie zgodnym z projekcją.

Zdaniem innych członków Rady ocena czynników kształtujących inflację w średnim okresie nie pozwalała uznać, że w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja ukształtuje się na poziomie istotnie wyższym od celu. Zgadzali się oni, że wysokie tempo wzrostu gospodarczego, relacja popytu i podaży na rynku pracy oraz wzrost akcji kredytowej stwarzają ryzyko stopniowego wzrostu inflacji, co może oznaczać konieczność dostosowania w polityce pieniężnej. Zwracali oni jednak uwagę na czynniki strukturalne, które w średnim okresie mogą łagodzić wpływ presji popytowej na ceny. W ocenie tych członków procesy globalizacyjne zmniejszają możliwość swobodnego kształtowania cen przez przedsiębiorstwa, co może potwierdzać ograniczony wpływ wyższych cen surowców na ceny dóbr konsumpcyjnych w krajach o różnympoziomie rozwoju. Członkowie ci podkreślali, że w wyniku procesów globalizacyjnych następuje zmniejszenie znaczenia krajowej luki popytowej w porównaniu z luką w gospodarce światowe! j, co znajduje odbicie w spadku nachylenia krzywej Phillipsa. Ich zdaniem wnioski te znajdują potwierdzenie w wynikach badań empirycznych, wskazujących na odnotowany w ostatnich latach w niektórych krajach rozwiniętych wzrost korelacji pomiędzy inflacją globalną i krajową.

W ocenie Rady najnowsze dane sygnalizowały, że inflacja CPI (r/r) w IV kw. br. będzie niższa niż wskazywała projekcja październikowa, natomiast inflacja bazowa netto będzie się kształtować na poziomie zbliżonym do przewidywanego w projekcji. Rada uznała, że w 2007 r. możliwe jest wystąpienie czynników, które mogą przejściowo obniżać inflację (CPI) w pewnych okresach. Analiza perspektyw inflacji wskazywała, że utrzymanie inflacji blisko celu inflacyjnego 2,5% w średnim okresie może wymagać zacieśnienia polityki pieniężnej.

Podobnie jak w październiku i listopadzie Rada oceniała, że obserwowane obecnie wysokie tempo wzrostu gospodarczego stwarza dogodne warunki dla przeprowadzenia reform powodujących trwałe ograniczenie nierównowagi finansów publicznych. Rada podtrzymała przekonanie, że najbardziej korzystna dla Polski byłaby realizacja strategii gospodarczej nastawionej na stworzenie warunków zapewniających wprowadzenie euro w najbliższym możliwym terminie. Ograniczenie nierównowagi finansów publicznych samo w sobie, a także przez stworzenie warunków umożliwiających wprowadzenie euro, przyczyniłoby się do przyspieszenia długofalowego wzrostu gospodarczego.

Styczeń

Po zapoznaniu się z przygotowaną przez analityków NBP oceną sytuacji gospodarczej Rada dyskutowała na temat perspektyw wzrostu gospodarczego i inflacji.
Rada zapoznała się z przygotowaną przez analityków NBP styczniową projekcją inflacji i PKB. Zgodnie z tą projekcją, roczne tempo wzrostu PKB utrzyma się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 4,9-6,7% w 2007 r. (wobec 4,1-6,2% w projekcji październikowej), 3,6-6,4% w 2008 r. (wobec 4,5-7,0%) oraz 3,5-6,5% w 2009 r.

Styczniowa projekcja inflacji wskazuje, że tempo wzrostu cen konsumpcyjnych będzie w krótkim horyzoncie projekcji niższe, natomiast w dłuższym horyzoncie zbliżone do oczekiwanego w październikowym Raporcie. Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 2,1-3,8% w IV kw. 2007 r. (wobec 1,9-3,8% w projekcji październikowej), 2,2-4,5% w IV kw. 2008 r. (wobec 2,2-4,6%) oraz 2,4-5,2% w IV kw. 2009 r.

Rada zapoznała się także z wynikami innych prac prognostycznych prowadzonych w NBP.
W ocenie Rady w krótkim okresie inflacja CPI będzie wyraźnie niższa niż wskazuje projekcja styczniowa, co jest związane z najprawdopodobniej niższymi niż przewiduje projekcja cenami ropy i żywności. Również inflacja bazowa netto może ukształtować się na poziomie wyraźnie niższym niż przewiduje projekcja.

W średnim okresie, mimo oczekiwanego pewnego obniżenia tempa wzrostu gospodarczego może wystąpić stopniowe zwiększenie dynamiki płac prowadzące do wzrostu inflacji. Rada ocenia, że wzrost inflacji będzie prawdopodobnie umiarkowany, o ile utrzyma się wysokie tempo wzrostu wydajności oraz niska dynamika cen zewnętrznych, związana z procesem globalizacji i towarzyszącym jej wzrostem konkurencji na rynku dóbr i usług podlegających wymianie międzynarodowej.

Rada uznała, że obecny poziom stóp procentowych NBP sprzyja utrzymaniu inflacji w średnim okresie w pobliżu celu 2,5%. Ustabilizowanie inflacji na poziomie celu i stworzenie w ten sposób warunków dla stabilnego długofalowego wzrostu gospodarczego może jednak wymagać zacieśnienia polityki pieniężnej. Przyszłe decyzje Rady będą zależeć od nowych informacji dotyczących procesów gospodarczych w Polsce i na świecie oraz ich wpływu na perspektywy inflacji w Polsce."