(Depesza uzupełniona o szczegóły, wypowiedź przedstawiciela ISM, reakcję rynku)
NOWY JORK (Reuters) - Amerykański sektor wytwórczy wyszedł z najgłębszej od 10 lat zapaści, wynika z opublikowanych w piątek danych. Fabryki wzmagają aktywność dzięki nowym zamówieniom, które spływają, mimo że przemysł wciąż jeszcze posiada zapasy.
Wzrost aktywności zanotowano po raz pierwszy od lipca 2000 roku.
Indeks Instytutu Zarządzania Podażą (ISM) obrazujący poziom aktywności w sektorze wytwórczym wzrósł w lutym do 54,7 punktu z 49,9 w styczniu, przełamując po półtora roku poziom 50 punktów, od którego zaczyna się liczyć rozwój sektora.
"W lutym mieliśmy do czynienia z przełomem w sektorze wytwórczym" - powiedział prezes ISM, Norbert Ore.
Analitycy spodziewali się wzrostu indeksu do 50,9 punktu. Wzrost był więc wyższy od oczekiwanego, co spowodowało umocnienie się dolara, zwyżkę na giełdach i spadek cen amerykańskich obligacji.
Raport Instytytu pokazuje, że fabryki nadal zwalniają ludzi, choć już nie w takim tempie jak wcześniej. Minie jednak trochę czasu, zanim wzrost aktywności przełoży się na spadek stopy bezrobocia.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))