Paweł Florkiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła w środę stopy procentowe o 150 punktów bazowych ponieważ inflacja spada, a sytuacja gospodarcza na świecie jest niekorzystna, poinformowała RPP w komunikacie przygotowanym na konferencję prasową.
Jak powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz, po dokonanej właśnie szóstej obniżce stóp procentowych powinny one przez pewien czas pozostać na stabilnym poziomie.
"Uważam, że ta obniżka doprowadza stopy do takiego poziomu, który powinien być stabilny przez niekrótki czas" - powiedział w wywiadzie dla TVN24 Balcerowicz.
RPP obniżyła stopy w tym roku w sumie o 7,5 punktu procentowego. Główna stopa rynkowa, czyli minimalna stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku została obniżona do 11,5 procent, stopa redyskontowa weksli do 14,0 procent, a stopa lombardowa do 15,5 procent. Decyzje wejdą w życie od 29 listopada.
"Tempo wzrostu gospodarczego na świecie w 2001 i 2002 będzie niższe niż przewidywano wcześniej. Oznacza to trudniejsze warunki dla polskiego eksportu. Jest to jednocześnie czynnik ograniczający presję inflacyjną" - głosi komunikat.
"Sytuacja na rynku pracy powinna ograniczać presję płacową. W tej sytuacji Rada postanowiła obniżyć stopy" - tak swoją decyzje argumentowała rada w komunikacie.
Zdaniem prezesa NBP nie należy się spodziewać, iż presja inflacyjna może powrócić.
"Opieraliśmy się na analizie danych ekonomicznych, które sygnalizują, że następuje dalszy spadek presji inflacyjnej" - powiedział podczas konferencji prasowej Leszek Balcerowicz.
Inflacja liczona rok do roku spadła w październiku 2001 roku do 4,0 procent z 8,5 procent w 2001 roku. Poziom wzrostu cen o cztery procent to założenie RPP dopiero na 2003 rok.
Eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego oceniają, że w tym roku gospodarka globalna wchodzi w stadium recesji.
WYSTARCZY 7,5 PUNKTU PROCENTOWEGO
Decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami anlityków, dlatego też w giełda zignorowała informacje o obniżce. Podobnie stało się na transakcjach polską walutą.
Szef NBP, który przez cały czas atakowany jest przez polityków obwiniających go o duszenie wzrostu gospodarki wysokimi stopami, podkreślił w środę, że w tym roku RPP stopy obniżyła już o 750 punktów bazowych. Zasugerował, że na kolejne redukcje w 2001 nie ma co liczyć.
"Sygnał jest jasny (...) nie będziemy się kierować prawami serii" - powiedział Balcerowicz.
"Pełne skutki tych obniżek jeszcze się nie ujawniły. Jest to jedna z niepewności" - dodał.
Zdaniem członka Rady Polityki Pieniężnej Grzegorza Wójtowicza gospodarka odczuje obecną i poprzednią redukcję stóp za około 3-4 miesiące.
"Banki zareagują na te obniżkę i kończą dostosowanie do poprzedniej. Ostatecznie w ciągu 3-4 miesięcy będzie można ocenić skutki (redukcji stóp)" - powiedział dziennikarzom Wójtowicz.
Jednak rząd wzywał RPP do większej obniżki stóp. Rząd wezwał wcześniej do obniżki stóp procentowych w ciągu trzech miesięcy o 300 punktów bazowych.
"Decyzja RPP to krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że tendencja ta zostanie utrzymana i doprowadzi do dalszych obniżek stóp" - powiedział w środę Reuterowi Belka.
Analitycy twierdzą, że na kolejne obniżki trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.
RPP WCIĄŻ SIĘ NIEPOKOI
Rada Polityki Pieniężnej niepokoi się jednak jaki będzie ostateczny kształt budżetu na 2002 rok i wyraziła obawę, że deficyt ekonomiczny w przyszłym roku został założony na poziomie wyższym niż pierwotnie planowano.
"Nawet w tym kształcie projekt budżetu na 2002 rok budzi niepokój co do jego wpływu na przyszły wzrost gospodarczy oraz możliwość poprawy układu polityki fiskalnej i monetarnej" - podała RPP w komunikacie.
Tempo realnego wzrostu wydatków całego sektora finansów publicznych jest tylko nieznacznie niższe niż w projekcie poprzedniego rządu, sądzi Rada.
"W sferze finansów publicznych pozostaje jednak duża niepewność co do ostatecznego kształtu budżetu na 2002 związana z przebiegiem prac parlamentu nad ustawami okołobudżetowymi" - poinformowała RPP.
"Trudno oczekiwać, aby ta niepewność została rozproszona w najbliższym czasie" - podała RPP.
"Obydwa czynniki: duża skala dokonanych w 2001 łącznych obniżek stóp procentowych NBP i niepełne ujawnienie się ich skutków oraz utrzymywanie się ważnych źródeł niepewności będzie stanowić zasadniczą przesłankę dla dalszych decyzji RPP" - głosi komunikat.
Jednak jak powiedział zarówno prezes NBP, jak i członkowie Rady, opinia na temat budżetu nie stanowiła przesłanek do środowej decyzji o redukcji stóp.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))