OPIS1-Eastbridge jest w konsorcjum do kupna ET

FABRYKI SPRZĘTU I NARZĘDZI GÓRNICZYCH GRUPA KAPITAŁOWA FASING SA
opublikowano: 2002-03-15 13:39

(Depesza uzupełniona o tło)

WARSZAWA (Reuters) - Holenderski Eastbrigde poinformował, że wchodzi w skład konsorcjum Citigroup, które zamierza kupić akcje Elektrimu Telekomunikacja, powiedziała w piątek rzeczniczka Eastbridge Group.

"Jesteśmy w konsorcjum, które zamierza wykupić udziały w Elektrimie Telekomunikacja" - powiedziała Reuterowi rzecznik Eastbridge Group Katarzyna Górecka, ale odmówiła podania innych szczegółów. Dodała, że udziały te konsorcjum chce kupić od Vivendi.

Wcześniej w piątek francuski koncern multimedialno-rozrywkowy Vivendi Universal poinformował, że podpisał wstępne porozumienie z konsorcjum inwestorów finansowych, któremu przewodzi Citigroup Investments dotyczące sprzedaży 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja (ET).

Vivendi kontroluje bezpośrednio 49 procent Elektrimu Telekomunikacja oraz pośrednio dwa procent należące do Societe Generale. Pozostałe 49 procent ET należy do Elektrimu.

ET ma z kolei 51 procent udziałów największego polskiego operatora telefonii komórkowej Polskiej Telelefonii Cyfrowej (PTC). Pozostałe 49 procent PTC kontroluje Deutsche Telekom.

Vivendi, podało również, że przez pewien czas utrzyma pakiet mniejszościowy w ET. Francuski koncern nie podał ceny transakcji.

Rzecznik Vivendi Alain Delrieu powiedział, że francuski koncern utrzyma mniejszościowy pakiet we "wkrótce mającej powstać firmie holdingowej", która będzie miała 49 procent ET i ta firma zostanie sprzedana konsorcjum Citigroup.

Vivendi utrzyma te mniejszościowe udziały w zamian za pakiet 49 procent akcji w ET, ale poprzez opcje wycofa się z inwestycji w ET.

"Vivendi Universal otrzyma opcję put a inwestorzy opcję call dotyczącą tych udziałów. Realizacja obu opcji pozwoli Vivendi Universal w odpowiednim czasie wycofać się całkowicie z inwestycji w Elektrim Telekomunikacja" - podał w komunikacie Vivendi.

Ostateczne porozumienie ma być sfinalizowane w ciągu dwóch miesięcy, podał Vivendi.

Zdaniem analityków Vivendi chciał sprzedać pakiet ET za około 600 milionów euro, czyli sporo mniej niż zapłacone przez ten koncern 1,4 miliarda euro.

Analitycy dobrze oszacowali działania Vivendi, które ich zdaniem mogą być korzystne dla zadłużonego Elektrimu.

"Zwraca uwagę to, że Vivendi sprzedaje 49 procent udziałów, a ma 51. Ale bardzo dobrze się stało, że do tej transakcji doszło tak szybko i działania Vivendi są tak zdecydowane. Generalnie to dobry sygnał" - powiedział Grzegorz Lityński, analityk z DM BZ WBK.

"Nabywcy mniejszościowego pakietu akcji, nie będą mieli kontroli i aby ją uzyskać będą musieli się dogadać najprawdopodobniej z Vivendi lub Elektrimem i mogą za to słono zapłacić. Najistotniejsze jest to, że nabywcy tych akcji będą zainteresowani zwiększeniem swojego pakietu i jeśli Vivendi będzie chciało sprzedać to decyzja nastąpi szybko" - dodał.

Elektrim informował wcześniej, że jego aktywa telekomunikacyjne są wystawione na sprzedaż, a pieniądze mają stanowić istotne źródło spłaty zadłużenia spółki. Jest ona winna posiadaczom wyemitowanych obligacji prawie 500 milionów euro.

Elektrim, w którym Vivendi ma około 10 procent akcji, nie może na razie sprzedać swoich udziałów w ET, ponieważ w sądzie toczy się sprawa arbitrażowa wniesiona przez Deutsche Telekom, który zarzuca polskiej spółce nielegalne przejęcie kontroli nad PTC.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))