OPIS1-ECB nie zmienił stóp, czeka na spadek inflacji

opublikowano: 2003-12-04 16:07

OPIS1-ECB nie zmienił stóp, czeka na spadek inflacji (Depesza uzupełniona o dodatkowe szczegóły, komentarze z konferencji prasowej i od
analityków) FRANKFURT (Reuters) - Europejski Bank Centralny (ECB) pozostawił w czwartek stopy
procentowe na dotychczasowym poziomie i zasygnalizował, że nie będzie spieszyć się z
podwyżką kosztów pieniądza, ponieważ umiarkowane tempo ożywienie nie stanowi większego
zagrożenia dla stabilności cen. Zdaniem banku centralnego popyt wewnętrzny w gospodarce dwunastki zaczyna się poprawiać, a ostatnie dane potwierdzają, że gospodarka ma się coraz lepiej. Jednak
inflacja uparcie utrzymuje się w okolicach wyznaczonego przez ECB limitu dwóch procent. "Choć w ciągu najbliższych kilku miesięcy inflacja zapewne będzie wahać się w
okolicach dwóch procent to potem powinna trochę spaść" - powiedział prezes ECB,
Jean-Claude Trichet podczas czwartkowej konferencji prasowej. Wcześniej bank centralny pozostawił główną stopę procentową na poziomie 2,0 procent. Silniejsze euro prowadzi faktycznie do zacieśnienie polityki pieniężnej, a także
pozwala kontrolować inflację z powodu niższych cen ropy i produktów eksportowych.
Dlatego, zdaniem analityków, ECB zacznie podwyższać stopy procentowe najwcześniej w
drugiej połowie przyszłego roku. "Moim zdaniem, bank centralny będzie starał się dać do zrozumienia, że w najbliższym
czasie stopy procentowe nie ulegną zmianie, bo choć gospodarka nabiera tempa to jest ono
nadal niższe od jej potencjału" - powiedział Jose-Luis Alzola z Citigroup. Z wyjątkiem jednego wszyscy ekonomiści ankietowani przez Reutera oczekiwali, że na
dzisiejszym posiedzeniu stopy procentowe nie ulegną zmianie. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, członek rady ECB, Klaus Liebscher powiedział,
że stopy procentowe w strefie euro nie stanowią na obecnym poziomie bariery dla wzrostu
gospodarczego. Elwin De Groot, ekonomista Fortis Banku w Amsterdamie uważa, że wypowiedzi Trichet
podczas dzisiejszej konferencji prasowej były zgodne z tym co mówił w minionych
miesiącach. Dodał jednak, że prezes ECB "wydawał się bardziej przekonany, że ożywienie
gospodarcze w strefie euro będzie nabierać tempa w przyszłym roku, a nawet na początku
2005 roku". KŁÓTNIA O BUDŻET Jednak decyzje ECB komplikuje nieco spór toczący się w Unii Europejskiej wokół
polityki fiskalnej. W ubiegłym tygodniu ECB poinformował, że zawieszenie kar dla Francji i Niemiec za
łamanie dopuszczalnego limitu deficytu budżetowego może poważnie zaszkodzić
wiarygodności wspólnej europejskiej waluty. Równocześnie bank zapewnił, że nie zamierza karać polityków natychmiastową podwyżką
stóp procentowych. Niektórzy członkowie rady ECB są nawet gotowi twierdzić, że gospodarka może
potrzebować kolejnej obniżki stóp procentowych, jeżeli euro będzie się nadal umacniać, a
ożywienie pozostanie niepewne. W tym roku europejska waluta podrożała już o około 15 procent, a w czwartek piątą
sesję z rzędu ustanowiła rekordowy poziom wobec dolara. Gracze są jednak na razie zupełnie nieprzygotowani na ewentualne cięcie stóp
procentowych. Marcowe kontrakty na stopę Euribor wynoszą obecnie 2,3 procent, co
oznacza, że do wiosny przyszłego roku rynek spodziewa się podwyżki stóp o przynajmniej
25 punktów bazowych. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))