OPIS1-ECB opiera się naciskom, by obniżyć stopy (Depesza uzupełniona o szczegóły) FRANKFURT (Reuters) - Europejski Bank Centralny (ECB) nie poddał się w czwartek
naciskom ze strony polityków, którzy domagali się obniżki stóp procentowych. Prezes
banku, Jean-Claude Trichet powiedział, że ożywienie gospodarcze trwa, a perspektywy
inflacyjne są korzystne. Dziewiąty miesiąc z rzędu ECB pozostawił główną stopę procentową w eurolandzie na
poziomie 2,0 procent. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rady, Trichet
stwierdził, że zagrożenia dla koniunktury są zrównoważone i nie wspomniał o mocnym euro. "Choć dotychczasowe tempo wzrostu było dość skromne, to czynniki wewnętrzne i
zewnętrzne dają powody do oczekiwania szybszego ożywienia w 2004 roku i później" -
powiedział szef ECB. Podejmując swoją decyzję rada ECB zignorowała ostatnie wypowiedzi niemieckiego
kanclerza, Gerharda Schroedera i premiera Francji, Jean-Pierre'a Raffarina, którzy
otwarcie wezwali bank centralny do ulżenia eksporterom, zaczynającym odczuwać negatywny
wpływ silnej waluty. W ciągu ostatniego roku euro umocniło się o około 20 procent wobec amerykańskiej
waluty i w pewnym momencie kosztowało nawet ponad 1,29 dolara. REAKCJA RYNKU Decyzja ECB rozczarowała rynek obligacji, gdzie rentowności papierów skarbowych
wzrosły. Jednak wahania na rynku były niewielkie w porównianiu z tym, co działo się w
ubiegłym tygodniu, gdy inwestorzy zaczęli spekulować, że ECB przymierza się do obniżki
stóp. Euro nie zaregowało znacząco na decyzję banku centralnego, a jego kurs oscylował w
okolicach 1,2170 dolara. Europejska waluta znacznie potaniała w tym tygodniu z powodu
spekulacji o możliwej obniżce stóp. "Stanowisko ECB właściwie się nie zmieniło. Wypowiedź Tricheta mogła nieco
rozczarować tych, którzy oczekiwali, że zasygnalizuje on możliwość obniżki stóp w tym
lub przyszłym miesiącu" - powiedział Daniel Pfaendler, analityk Dresdner Kleinwort
Wasserstein we Frankfurcie. POLE DO REDUKCJI? Dzięki zwyżce euro, w lutym inflacja w krajach "12" spadła nieoczekiwanie do 1,6
procent z 1,9 procent w styczniu. Znalazła się więc poniżej poziomu tolerancji, który
ECB ustalił na dwa procent. Mocniejsze euro źle służy nastrojom przedsiębiorców. Pogorszenie się ich budzi obawy,
że ożywienie gospodarcze może wytracić dynamikę. W lutym pogorszył się indeks koniunktury w przemyśle, a ten sam wskaźnik dla branży
usług znalazł się na najniższym poziomie od czterech miesięcy. Nie najlepiej wygląda również sytuacja w największej europejskiej gospodarce -
Niemczech, gdzie styczniowe zamówienia w przemyśle zmniejszyły się z powodu mocniejszej
waluty i niskiego popytu wewnętrznego, a w lutym przybyło najwięcej bezrobotnych od 11
miesięcy. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:
[email protected]))