OPIS1-Fundamenty zdecydowały o ostrożnej redukcji stóp

PEKAES Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-05-29 11:23

(Depesza uzupełniona o wypowiedzi ekonomistów i analityków oraz rzecznika rządu, a także reakcję rynków)

WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Reakcje rynków finansowych były umiarkowane, mimo że większość analityków nie spodziewała się redukcji na tym posiedzeniu RPP.

Większość ankietowanych przez Reutera w tym miesiącu analityków uważało, że RPP raczej nie obetnie stóp procentowych mimo rosnącej politycznej presji. Jednak byli też i tacy, którzy brali pod uwagę właśnie taką ostrożną redukcję rzędu 50 punktów bazowych.

Po decyzjach Rady główna stopa rynkowa, czyli minimalna stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku spadła do nie mniej niż 9,0 procent z 9,5 procent, stopa redyskontowa weksli do 10,5 procent 11,0 procent, lombardowa do 12,0 procent z 12,5 procent, a stopa oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej od banków przez NBP do 6,0 z 6,5 procent.

RPP utrzymała neutralne nastawienie w polityce monetarnej.

Zdaniem rzecznika rządu decyzja RPP o obniżce stóp procentowych jest krokiem w dobrym kierunku, ale jest zbyt ostrożna.

"Obniżanie to właściwy kierunek, ale dzisiejsza decyzja Rady jest niezwykle ostrożna, chyba nawet zbyt ostrożna" - powiedział Reuterowi Michał Tober.

"W sytuacji tak niskiej inflacji z jaką mamy do czynienia i w niezwykle trudnej sytuacji w jakiej są polskie przedsiębiorstwa jest przestrzeń dla znacznie głębszej obniżki" - dodał.

Rada od dłuższego czasu jest pod silną presją ze strony polityków i samego rządu, dla którego kolejnym istotnym argumentem za cięciem kosztów pieniądza jest spodziewany w maju rekordowo niski poziom inflacji.

Ministerstwo Finansów obniżyło swoją prognozę majowej inflacji liczonej rok do roku do 2,2 procent, gdy okazało się, że ceny żywności w pierwszej połowie miesiąca spadły o 0,3 procent. W kwietniu inflacja rok do roku wyniosła 3,0 procent.

Janusz Jankowiak, ekonomista BRE Banku, jako jedyny z ankietowanych analityków przewidział taką skalę redukcji stóp.

"Sądze, że była to rozsądna, dlatego że odłożenie jej spowodowałoby, iż oczekiwania (na obniżkę stóp) wzrosłyby w ciągu kolejnego miesiąca" - powiedział Jankowiak.

Z kolei Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista w Banku Handlowym uważa, że Rada mogła się kierować ostatnimi danymi makroekonomicznymi. Właśnie one, a nie naciski polityczne wpłynęły na podjęcie decyzji o obniżce stóp procentowych.

Rynek bowiem do końca nie był pewny co zdecyduje Rada rozdarta między danymi makroekonomicznymi, a naciskami polityków.

"Problem był między fundamentami i polityką, zwyciężyły fundamenty. Mieliśmy spadek inflacji, spadek oczekiwań inflacyjnych. Dane o żywności, które bardzo dobrze wróżą majowej inflacji mogły przeważyć nad tą decyzją" - dodała Kurowska.

Równocześnie jednak analitycy wskazują, że tak zachowawcza redukcja stóp stwarza kolejne oczekiwania na cięcia w najbliższych miesiącach. Jankowiak uważa, że do tego mogłoby dojść już na następnym posiedzeniu RPP, w czerwcu.

"Wydaje się, że dopiero po lecie będzie można oczekiwać ewentualnych obniżek, wszystko zależy od tego czy Rada zdyskontuje majowe dane o spadku cen żywności. Jednak, jeżeli dobry trend inflacyjny utrzyma się stopy mogą spaść jeszcze o 50 punktów bazowych" - sądzi z kolei Jacek Wiśniewski, główny analityk w Pekao SA.

Obecnie wszyscy czekają na to, jakich argumentów użyje RPP, by uzasadnić swą decyzję. Zostaną one przedstawione podczas konferencji prasowej, która odbędzie się o godzinie 16.00.

REAKCJA RYNKÓW UMIARKOWANA

Rynki finansowe z umiarkowanym entuzjazmem zareagowały na ostrożne posunięcie Rady. Zarówno wahania kursu złotego po podaniu tej informacji jak i zmiany głównych indeksów giełdowych były niewielkie.

O godzinie 10.56 indeks WIG 20 był na poziomie 1372,6 punktów, zyskując 0,2 procent do wtorkowego zamknięcia. Poziom tego indeksu był zbliżony do momentu sprzed podania informacji o obniżeniu kosztów pieniądza.

Złotego wyceniano natomiast na 4,0540 do dolara oraz na 3,7645 do euro.

"Na razie reakcja giełdy na decyzję RPP jest mało wyraźna. Na pewno jednak jest to dobra informacja i może ona zachęcić inwestorów lub część inwestorów do kupna akcji" - uważa Rafał Grzybowski, analityk w BDM PKO BP.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))