OPIS1-Miller chce wygrać referendum, ożywić gospodarkę

opublikowano: 2003-01-07 14:48

(Depesza uzupełniona o wypowiedzi premiera Millera i ministra Cytryckiego)

Marcin Grajewski

WARSZAWA (Reuters) - Premier Leszek Miller powiedział we wtorek, że głównym celem jego świeżo zrekonstruowanego rządu będzie zwycięstwo w zaplanowanym na ten rok referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej (UE) oraz przyspieszenie wzrostu gospodarczego.

Miller zdymisjonował w poniedziałek dwóch ministrów i obniżył rangę szefa rządowej kampanii w sprawie przystąpienia do UE, zastępując ich swoimi bliskimi sojusznikami. Wzmocnił tym samym kontrolę nad rządową koalicją socjaldemokratów z Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL).

Prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył nominacje nowemu ministrowi skarbu, Stanisławowi Cytryckiemu. Ten wykształcony na uniwersytecie w Leningradzie ekonomista będzie odtąd odpowiedzialny za prywatyzację, z której wpływy będą kluczowe dla zrealizowania tegorocznego budżetu.

"Nasze priorytety to (...) wstąpienie do Unii Europejskiej i przygotowanie naszych instytucji do przyjęcia unijnej pomocy" - powiedział Miller. "Po drugie, musimy powrócić na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego".

Cytrycki, który zastąpił budzącego kontrowersje Wiesława Kaczmarka, dostał od Millera mandat do przyspieszenia prywatyzacji. Nowy minister nie ujawnił swoich planów.

"Nie jestem jeszcze gotowy na żadne oświadczenia. Proszę państwa o zrozumienie" - powiedział 51-letni Cytrycki.

Do rangi ministra podniesiony został także Lech Nikolski, dotychczasowy szef gabinetu politycznego Millera, który ma poprowadzić kampanię przed unijnym referendum zaplanowanym na czerwiec.

Sondaże pokazują, że poparcie dla integracji przekracza 60 procent, ale analitycy krytykowali prounijną kampanię prowadzoną przez Sławomira Wiatra, który został zdegradowany na niższe stanowisko.

Socjologowie ostrzegają, że z powodu społecznej apatii frekwencja może nie przekroczyć 50 procent, wymaganych by wyniki referendum było ważne. Wtedy traktat akcesyjny będzie musiał ratyfikować parlament, a ten "plan B" może być trudniejszy do przeprowadzenia.

SUPERMINISTERSTWO

Minister pracy Jerzy Hausner objął nowe superministerstwo pracy i gospodarki. Miller zdymisjonował ministra gospodarki Jacka Piechotę, któremu nie udało się zrestrukturyzować przynoszącego straty górnictwa. Jest to już druga w ciągu sześciu miesięcy poważna rekonstrukcja rządu Leszka Millera. Analitycy polityczni i gospodarczy odebrali ją raczej pozytywnie.

Hausnera, znanego jako dobrego negocjatora czeka niezwykle trudne zadanie. Musi on przekonać bojowo nastawione związki zawodowe o potrzebie restrukturyzacji przynoszących straty branż takich jak górnictwo, jednocześnie starając się obniżyć stopę bezrobocia, która wynosi obecnie 18 procent.

"Ludzie którzy widzieli Hausnera w akcji mówili mi, że jest on świetnym negocjatorem" - powiedział Krzysztof Rybiński, główny ekonomista banku BPH-PBK.

Znacznie trudniej o ocenę Cytryckiego, mało znanego zausznika Millera, który pełnił mniej ważne funkcje w rządzie zarówno przed jak i po 1989 rokiem, a także był wysokim rangą menadżerem w Banku Handlowym.

Występując w radiowej "Trójce" prezydent udzielił Cytryckiemu wotum zaufania.

"Jest to osoba o nadzwyczajnych kompetencjach menedżerskich i organizatorskich" - powiedział Aleksander Kwaśniewski.

Cytrycki stoi przed trudnym zadaniem. W tegorocznym budżecie wpływy z prywatyzacji zaplanowano na poziomie dziewięciu miliardów złotych - czyli trzy razy większym niż w roku ubiegłym. W planach jest między innymi sprzedaż PZU i PKO BP.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))