OPIS1-Polska może wejść do strefy euro w 2009-2010-Czekaj

opublikowano: 2003-11-05 12:31

OPIS1-Polska może wejść do strefy euro w 2009-2010-Czekaj (Depesza uzupełniona o dodatkowe cytaty i tło) WARSZAWA (Reuters) - Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jan Czekaj powiedział
podczas środowego przemówienia w Amerykańskiej Izbie Handlowej, że wejście Polski do
strefy euro może nastąpić w 2009-2010 roku. Czekaj dodał, że przed wejściem do strefy euro głównym wyzwaniem stojącym przed
Polską, która w maju 2004 roku wchodzi do Unii Europejskiej, będzie ograniczenie deficytu
budżetowego. W 2004 roku deficyt ma wzrosnąć według standardów unijnych do sześciu
procent Produktu Krajowego Brutto (PKB). Aby zakwalifikować się do wejścia do strefy euro, kandydaci muszą spełnić między
innymi takie warunki jak ograniczenie deficytu budżetowego do poniżej trzech procent PKB.
Większość analityków prognozuje, że Polska wejdzie do strefy euro pod koniec tej dekady. Jednak Czekaj powiedział też, że zachodni decydenci mogą woleć, by kraje Europy
Wschodniej nie wchodziły zbyt szybko do Eurolandu. "Najbliższy możliwy termin wejścia do strefy euro to 2009-2010. Spełnienie kryteriów
z Maastricht będzie trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o deficyt budżetowy (...) ale wejście
też będzie zależało od tego, że UE nie będzie taka chętna naszemu szybkiemu wejściu" -
powiedział Czekaj. Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli rządu Polska może wejść do strefy
euro w 2008 roku, jednak większość analityków uważa tę datę za zbyt optymistyczną. Przedstawiciel agencji ratingowej Standard & Poor's powiedział w ubiegłym tygodniu
Reuterowi, że rząd może mieć trudności z przeforsowaniem ogłoszonego niedawno pakietu
reform fiskalnych, co może przesunąć wejście Polski do strefy euro poza rok 2010. NIE TAKIE ZNOWU GOŁĘBIE Czekaj postrzegany jako zwolennik łagodnej polityki pieniężnej, czyli potocznie
przez rynku nazywany "gołębiem" powiedział też, że pierwsza decyzja nowej RPP, która ma
zostać wybrana na początku 2004 roku, może okazać się bardziej ostrożna w podejmowaniu
decyzji o stopach procentowych niż tego większość rynku oczekuje. Analitycy spodziewają się, że nowa RPP, będzie bardziej "gołębia" niż obecna, w
której wyrównane są siły zwolenników łagodnej i restrykcyjnej polityki. Czekaj, który został powołany w skład Rady w sierpniu, a kadencja jego kończy się w
styczniu, może zostać ponownie wybrany do nowej RPP. Jednak pozostałych ośmiu członków -
po ich sześcioletniej kadencji - zastąpią nowi. Czekaj próbował rozwiać obawy rynku, że nowa RPP rozpocznie swoje posiedzenia od
bardziej agresywnych obniżek stóp procentowych mimo oczekiwać wyższej inflacji. "Były pewne pomyłki obecnej RPP i są oczekiwania, że nowa Rada będzie bardziej
łagodna. Ale pod tą presją (...) nowa Rada może być bardziej jastrzębia niż się oczekuje"
- powiedział Czekaj. "Dla uwiarygodnienia nowa Rada będzie musiała podejmować bardziej jastrzębie decyzje,
albo nie podejmować gołębich (...) Być może będziemy trochę zaskoczeni za sprawą jej
pierwszej decyzji" - dodał. ((Autor: Patrick Graham; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))