(Depesza uzupełniona o wypowiedzi osoby zbliżonej do spółki)
WARSZAWA (Reuters) - Prezes giełdowej Kogeneracji oraz główny księgowy spółki przebywają w areszcie, po tym jak prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie domniemanych nieprawidłowości w raportowaniu danych finansowych, poinformowała prosząca o zachowanie anonimowości osoba zbliżona do spółki.
"Postawiono zarzuty o podawanie nieprawidłowych informacji giełdowych. Konsekwencją było zatrzymanie prezesa" - powiedział informator Reutera.
Pod koniec listopada prokuratura zatrzymała głównego księgowego starając się wyjaśnić kwestię rozbieżności dotyczących sprawozdawczości finansowej i faktycznego stanu zapasu węgla na składowisku.
"Prokuratura podejrzewa, że firma zużyła więcej węgla niż to zostało przedstawione w raporcie" - dodał informator Reutera.
Spółka podała, że powołany przez radę nadzorczą zespół stara się wyjaśnić problem dotyczący rozliczania węgla w Elektrociepłowni Wrocław.
W zeszłym tygodniu Kogeneracja, w której prawie 50 procent akcji ma francuski koncern Electricite de France, obniżyła tegoroczną prognozę zysku netto do 11 milionów złotych, mimo że jeszcze na początku listopada utrzymywała, że uda się osiągnąć 21,3 miliony złotych zysku netto.
Po trzech kwartałach spółka wypracowała na czysto jedynie 2,9 miliona złotych.
Kogeneracja, czwarty pod względem wielkości zespół elektrociepłowni w Polsce, została sprywatyzowana w ubiegłym roku. Mniejszościowy pakiet akcji znalazł się na warszawskiej giełdzie.
W poniedziałek notowania spółki zawieszono. W piątek na zamknięciu akcje Kogeneracji kosztowały 41,6 złotego, co oznacza prawie sześcioprocentowy spadek na przestrzeni tygodnia. Kapitalizacja spółki wynosi około 620 milionów złotych.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))