OPIS1-Produkcja przem. wzrosła nieoczekiwanie w XI

MASTERS Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-12-18 17:35

(Depesza uzupełniona o reakcje rynków, wypowiedzi analityków)

WARSZAWA (Reuters) - Produkcja przemysłowa nieoczekiwanie wzrosła w listopadzie. Lekko wzrosły także ceny produkcji sprzedanej w przemyśle (PPI) co pokazuje, że stopniowe ożywienie gospodarki zaczyna pozwalać producentom na droższe sprzedawanie swoich towarów.

Produkcja przemysłowa przed uwzględnieniem czynników sezonowych wzrosła w listopadzie licząc rok do roku o 2,8 procent i spadła o 5,9 procent w porównaniu do poprzedniego miesiąca, podał w środę Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się spadku produkcji w skali rocznej o 1,5 procent.

Ceny produkcji w listopadzie spadły o 0,2 procent w porównaniu z październikiem i wzrosły o 2,1 procent licząc rok do roku, podał GUS. W październiku wzrost w skali rocznej wyniósł 1,7 procent.

Wzrost indeksu PPI był jednak niższy niż przewidywali analitycy, którzy szacowali go na 2,2 procent.

"Dane o produkcji pokazują, że mamy do czynienia z ożywieniem gospodarczym, które będzie trwało zapewne również w przyszłym roku. Wzrost PPI pokazuje natomiast, że okres niskiej inflacji stopniowo zbliża się do końca" - powiedział Krzysztof Rybiński, główny ekonomista w banku BPH-PBK w Warszawie.

Dane zostały opublikowane po poniedziałkowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która postanowiła pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. W tym roku stopy obniżono już łącznie o 475 punktów bazowych, a główna stopa wynosi 6,75 procent.

W komunikacie po posiedzeniu Rada podała, że duże potrzeby kredytowe rządu, niska stopa oszczędności i groźba eskalacji kryzysu wokół Iraku wciąż grożą wzrostem inflacji.

"Biorąc pod uwagę, że nie w pełni ujawniły się efekty dotychczasowych obniżek stóp procentowych, konieczne jest zachowanie ostrożności w prowadzeniu polityki pieniężnej" - napisano w komunikacie Rady.

Rada nie brała na swoim comiesięcznym posiedzeniu ostatniej serii danych z listopada, co zdaniem analityków otwiera drogę do dalszych obniżek stóp po nowym roku.

"Jak na razie wszystko idzie dobrze. Mamy wzrost gospodarczy bez inflacji. Jeżeli nie dojdzie do żadnych szoków zewnętrznych, perspektywa na najbliższe miesiące jest dobra: umiarkowany wzrost przy umiarkowanej presji inflacyjnej" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista w SG Bank w Warszawie.

Rentowności polskich obligacji pięcioletnich wzrosły o około 15 punktów bazowych, do 5,70 procent.

((Autor: Douglas Busvine; redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging: [email protected], Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, [email protected]))