OPIS1-Rotch chce kupić Rafinerię Gdańską bez Łukoila

opublikowano: 2002-07-09 20:11

(Depesza uzupełniona o wypowiedź osoby zbliżonej do transakcji oraz tło)

WARSZAWA (Reuters) - Nafta Polska, państwowa agencja odpowiedzialna za prywatyzację sektora paliwowego podała we wtorkowym komunikacie, że otrzymała stanowisko brytyjskiego Rotch Energy Ltd w sprawie zakupu 75 procent akcji Rafinerii Gdańskiej.

Z konsorcjum na zakup akcji polskiej spółki wycofał się rosyjski potentat naftowy Łukoil, twierdzi źródło zbliżone do transakcji.

"Nafta Polska dokona w pierwszej kolejności, oceny formalno-prawnej złożonego dokumentu" - głosi komunikat Nafty.

Źródło zbliżone do transakcji powiedziało, że z konsorcjum pod kierownictwem brytyjskiej spółki wycofał się rosyjski Łukoil. Jednak żadna z firm, jak również Nafta Polska, nie potwierdziły tej informacji.

"Konsorcjum się rozpadło i Rosjanie się wycofali" - powiedziała osoba zbliżona do transakcji.

Nafta Polska ma coraz mniej czasu by znaleźć strategicznego inwestora dla Gdańskiej, która potrzebuje kosztownego programu modernizacyjnego, po to by móc na rodzimym rynku konkurować ze znacznie większym PKN Orlen, oraz by odnaleźć się na rynku unijnym.

Zasobny w gotówkę Łukoil postrzegany był jako silny atut konsorcjum Rotcha, a przedstawiciele Nafty nie kryli, że jego silna pozycja finansowa i potencjał wydobywczy sprawiają, że cała transakcja staje się racjonalna z ekonomicznego punktu widzenia.

Ewentualne niepowodzenie sprzedaży Gdańskiej postawi resort skarbu, który chce w tym roku uzyskać z tytułu prywatyzacji ponad sześć miliardów złotych, w trudnej sytuacji.

Nafta Polska nie podała, czy w związku z zaistniałą sytuacją wróci do rozmów z węgierskim koncernem MOL, który także starał się o kupno Gdańskiej, ale nie znalazł uznania w oczach agencji.

Potencjalne załamanie się negocjacji z Rotchem wydaje się zwiększać szanse, że rząd wróci do pomysłu połączenia Gdańskiej z PKN Orlen.

Na razie nie jest jasne czy wycofanie się rosyjskiej firmy spowoduje, że do sprzedaży Rafinerii w ogóle dojdzie. Transakcja ta jest szacowana na około jednego miliarda dolarów, łącznie z długoterminowymi zobowiązaniami potencjalnego nabywcy.

W kwietniu na rynku pojawiły się obawy, że do sprzedaży w ogóle nie dojdzie. Brytyjczykom, którzy mieli wyłączność na negocjacje brakowało bowiem zdaniem skarbu państwa wystarczających zabezpieczeń dla finansowania inwestycji w gdańskiej Rafinerii.

Jednakże pozyskanie partnera w postaci Łukoila, zwiększyło szanse Rotcha do tego stopnia, że to właśnie brytyjsko-rosyjskie konsorcjum uzyskało wyłączność na rozmowy w sprawie zakupu kontroli nad polską rafinerią, która przerobiła w ubiegłym roku 4,2 miliona ton ropy.

((Marta Karpińska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))