OPIS1-RPP skrytykowała program reform Kołodki

APATOR Spółka Akcyjna
opublikowano: 2003-04-10 10:35

OPIS1-RPP skrytykowała program reform Kołodki (Depesza uzupełniona o szczegóły zawarte w komunikacie Rady, tło i komentarz
analityka) WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w opublikowanym w czwartek
dokumencie skrytykowała program naprawy finansów publicznych autorstwa ministra finansów
i oświadczyła, że nie zmierza on do głębokiej i trwałej ich naprawy. Rada opowiedziała
się przeciwko uwolnieniu środków z rezerwy rewaluacyjnej. "Przedstawionego przez Ministerstwo Finansów Programu Naprawy Finansów
Rzeczypospolitej nie można uznać za kompleksowy program działań zmierzających do
głębokiej i trwałej naprawy tych finansów" - napisała Rada. Zaproponowany przez ministra finansów program ma pozwolić na spełnienie kryteriów
Traktatu z Maastricht do 2006 roku. Reforma zakłada przyspieszenie wzrostu gospodarczego,
zmniejszenie długu publicznego i bezrobocia. "Powiększenie deficytu budżetu w latach 2004-2006 do około 50 miliardów złotych
rocznie oznaczałoby rozluźnienie polityki fiskalnej, dokonywane dodatkowo w warunkach
założonego przyspieszenia wzrostu gospodarczego oraz przekraczanie kolejnych, ustawowych
progów ostrożnościowych poziomu długu publicznego w relacji do PKB" - podała RPP. Według Rady poziom deficytu może jeszcze ulec zwiększeniu, ponieważ szacunki dochodów
budżetowych oparte są na założeniu silnego przyspieszenie wzrostu gospodarczego i
znacznej poprawy ściągalności podatków. Minister Grzegorz Kołodko zakłada na przyszły rok
wzrost gospodarczy rzędu 4,9 procent, a na 2006 - sześć procent. "W programie nie przedstawiono żadnych argumentów uzasadniających optymistyczne
założenia dotyczące dynamiki PKB. Brak jest w nim także przedsięwzięć po stronie
podażowej gospodarki, które mogłyby skutkować przewidywanym przyśpieszeniem wzrostu
gospodarczego" - uważa RPP. Jej zdaniem wymienione w programie ministra Kołodki czynniki, które mają pobudzić
gospodarkę, takie jak dalsze obniżki stóp procentowych, uwolnienie środków z rezerwy
rewaluacyjnej, czy kontrolowany poziom deficytu budżetowego, nie służą budowaniu
"trwałych podażowych podstaw długookresowego rozwoju gospodarki". Rada nie widzi uzasadnienia dla propozycji przekazania rezerwy rewaluacyjnej gdyż nie
dałoby to - jej zdaniem - korzyści w polityce fiskalnej, a mogłoby wywołać "wiele
negatywnych skutków na polu polityki pieniężnej". "Przekazanie rezerwy rewaluacyjnej naruszające przyjęte wcześniej, i zgodne ze
standardami międzynarodowymi, zasady jej kształtowania zmniejszyłoby wiarygodność banku
centralnego" - podała RPP. Z drugiej strony Rada zauważa pozytywne elementy zawarte w programie ministra.
Zalicza do nich działania zmierzające do zwiększenia elastyczności wydatków, czy też
zapowiadaną likwidację ulg i zwolnień podatkowych, ale przy efektywnym obniżeniu stawek
podatkowych. Jednak według Rady program naprawy nie przewiduje systemowych zmian ograniczających
trwale poziom wydatków budżetowych. Proponowane zmiany są, według RPP, ograniczone i
doraźne. Opinia RPP na temat planu reform jest zgodna z oczekiwaniami ekonomistów i - jak
sądzą - nie wpłynie na sytuację na rynku, który przyzwyczaił się iż Narodowy Bank Polski
(NBP) krytykuje politykę fiskalną, ale obniża stopy procentowe. "Opinia RPP jest napisana dyplomatycznym językiem, ale w istocie rzeczy jest ona
głęboką krytyką braku reform systemowych finansów publicznych obniżajacych wydatki,
dużego deficytu budżetowego i możliwości wprowadzenia wyższych podatków" - powiedział
Krzysztof Rybiński, główny ekonomista banku BPH-PBK. "Wbrew temu, co Rada pisze, spodziewam się, że jakiś kompromis w sprawie rezerwy
rewaluacyjnej zostanie osiągnięty i NBP zgodzi się w przyszłym roku uwolnić 2-3 miliardy,
by wspomóc rząd. Jeśli zostanie to uzasadnione zmianami w rachunkowości, księgowości i
skala uwolnienie będzie właśnie taka, nie zaszkodzi to wiarygodności NBP" - dodał. Rezerwa rewaluacyjna opiewa na 27 miliardów złotych i NBP stanowczo sprzeciwia się
jej wykorzystaniu. Minister finansów chciałby uwolnienia z niej 9-14 miliardów złotych,
ocenia Rybiński. ((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Serwis Polski, tel.
22 6539700; Reuters Messaging: [email protected]@reuters.net))