OPIS1-RPP uspokaja rynki i dalej zachęca do reform (Depesza uzupełniona o wypowiedzi z konferencji prasowej Rady Polityki Pieniężnej,
reakcję rynku i komentarz analityka) Paweł Florkiewicz WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła stopy procentowe na
niezmienionym poziomie i wysłała rozchwianym rynkom sygnał uspokajający, oświadczając, że
fundamenty gospodarki nie uzasadniają utrzymania się trwałego osłabienia złotego. Szef
NBP powiedział, że polityka płynnego kursu naszej waluty zdała egzamin. W minionym tygodniu złoty mocno osłabił się do euro, ustanawiając rekordowo niski
poziom w stosunku do waluty europejskiej z powodu obaw rynków dotyczących politycznego
poparcia dla planów rządu zmierzających do ograniczenia wydatków. Jak wyliczył Narodowy
Bank Polski (NBP), od końca sierpnia złoty stracił do euro 6,9 procent. "Problemy płynnościowe budżetu, rosnąca relacja długu publicznego w stosunku do PKB,
stwarzająca niebezpieczeństwo przekroczenia ustawowych progów ostrożnościowych oraz
niepewność dotyczącą perspektyw szybkiego i skutecznego uzdrowienia finansów publicznych
stały się głównymi przyczynami osłabienia złotego" - podała w komunikacie RPP. Ale niefiskalne czynniki, takie jak coraz wyższa dynamika wzrostu gospodarczego,
niska inflacja, niski deficyt obrotów bieżących, bezpieczna relacja krótkoterminowego
długu zagranicznego do rezerw zagranicznych i szybki wzrost eksportu nie uzasadniają
trwałego utrzymania się osłabienia złotego, sądzi Rada. NBP podał, że szacuje wzrost gospodarczy Polski w 2003 roku na 3,4 procent, a w
przyszłym roku na 4,3-4,5 procent. PŁYNNY ZŁOTY ZDAŁ EGZAMIN Prezes NBP powiedział, że zasada płynnego kursu złotego zdała egzamin w ostatnich,
trudnych dla polskiej waluty dniach. Odniósł się w ten sposób do opinii, które pojawiały
się na rynku, iż NBP mógłby interweniować w obronie złotego. "W naszym repertuarze jest również interwencja. Z tego repertuaru nie korzystaliśmy,
z tej opcji nie rezygnujemy. W polskich warunkach trzymamy się kursu płynnego, który zdał
egzamin" - powiedział Balcerowicz na konferencji prasowej. Jednak jak zgodnie twierdzili obecni na konferencji prasowej członkowie Rady,
czynnikiem, który uspokoiłby rynki byłoby szybkie wprowadzenie głębokich reform finansów
publicznych. Wicepremier Jerzy Hausner opracował już program cięć. Jednak zdaniem członka Rady, Dariusza Rosatiego, w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy to
właśnie czynniki natury fiskalnej będą determinowały sytuację na rynkach finansowych.
Inwestorzy z uwagą obserwują bowiem scenę polityczną i zastanawiają się na ile i kiedy
uda się plan Haunsera wprowadzić w życie. "Sytuacja fiskalna będzie określać sytuację na rynkach finansowych i na rynku
walutowym w ciągu najbliższych prawdopodobnie dwóch, trzech miesięcy. Nawet przyjęcie
ostatecznej wersji budżetu nie usunie jeszcze niepewności związanych z wdrożeniem
programu cięć" - powiedział Rosati. POTRZEBA SZYBKICH REFORM "Rynki mogą się uspokoić wówczas, gdy ustawy uzyskają akceptację parlamentu i
podpisze je prezydent" - uważa Wiesława Ziółkowska z RPP. Balcerowicz pozytywnie ocenił propozycje reform i po raz kolejny wezwał do ich
szybkiego wprowadzenia. "Te reformy są niezbędne dla utrzymania wzrostu gospodarczego i usnięcia napięcia na
rynkach finansowych. (...) Mam nadzieję, że plan uzdrowienia finansów zostanie szybko i
skutecznie wprowadzony w życie. Jego główne przesłanki są słuszne i potrzebne" -
powiedział prezes NBP. "Szanse na trwały sukces uzdrowienia finansów byłby większy, gdyby zasięg był
większy, a główne elementy wprowadzone szybko" - dodał Bacerowicz. Analitycy w zasadzie zgadzają się z opiniami członków Rady. Zauważają także, że ich
uspokające wypowiedzi mogą nieco ostudzić gorące nastroje, jednak niepewność czy uda się
zrealizować plan Hausnera będzie na razie nadal istnieć. "Środowy komunikat RPP, która kontrastuje z poprzednimi komunikatami, akcentując na
przykład czynniki sprzyjące niskiej inflacji, może się przyczynić do częściowej
pacyfikacji nastrojów na rynku" - powiedział Łukasz Tarnawa, główny analityk PKO BP. "Jednak do czasu usunięcia źrodła niepewności, którą niesie strona fiskalna będą nas
czekać do końca roku duże wahania na całej krzywej dochodowości" - dodał. Kurs złotego prawie nie zareagował na uspokajające komentarze płynące z RPP , która w
środę pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie (główna wynosi nadal 5,25
procent). Wypowiedzi członków RPP powstrzymały natomiast inwestorów od dalszej mocnej
wyprzedaży polskich obligacji. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))