OPIS1-Rynki dobrze przyjmą samodzielny rząd SLD-UP

opublikowano: 2001-09-23 23:29

(Depesza uzupełniona o wypowiedzi analityka i zarządzającego jednym z OFE)

WARSZAWA (Reuters) - Zdaniem członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP), Dariusza Rosatiego rynki finansowe dobrze przyjmą wygraną koalicji SLD-UP.

"Jeżeli się potwierdzi wstępna ocena, że SLD może utworzyć rząd samodzielnie, to sądzę, że rynki powinny przyjąć to z zadowoleniem" - powiedział Reuterowi Rosati.

"Jest to wiadomość dobra dla rynku, bo lepiej mieć jednolity rząd w obecnej sytuacji gospodarczej" - stwierdził.

Według najświeższych wyliczeń przeprowadzonych na zlecenie Telewizji Polskiej, SLD-UP otrzymały 44,1 procent poparcia wyborców i będą mieć 233 posłów w Sejmie nowej kadencji. Według TVN poparcie dla SLD-UP wynosi 43,7 procent.

"Wybory pokazały bardzo, bardzo duże poparcie dla SLD, mogą robić swoje nie martwiąc się zbytnio opozycją" - powiedział Andrew Kenningham, analityk Merrill Lynch w Londynie.

"Dzięki Bogu, że wybory już się skończyły - tak odczuje to rynek. Teraz rząd będzie mógł robić to co musi być zrobione" - dodał.

Rynki uwierzyły, że przyszły lewicowy rząd rozwiąże problemy kraju i ożywi wzrost gospodarczy kraju, który wyniesie w tym roku około dwóch procent, czyli najmniej od ośmiu lat.

Analitycy mieli również nadzieje, że opowiadająca się za reformami koalicja SLD-UP przekona Radę Polityki Pieniężnej do obniżania stóp procentowych w obliczu spowolnienia gospodarczego na świecie i w Polsce.

Na tydzień przed wyborami złoty wzrósł do najwyższego od trzech miesięcy poziomu, zaś rentowności obligacji zyskały jeden punkt procentowy z powodu nadziei na rychłą obniżkę stóp.

Natomiast indeksy warszawskiej giełdy spadły do najniższych poziomów od prawie trzech lat za sprawą obaw o rozwój sytuacji w Stanach Zjednoczonych.

"Rynek przyjmie wyniki wyborów w poniedziałek neutralnie. Liczę na wahania WIG20 rzędu plus, minus jeden procent. Po piątkowych spadkach musi się uspokoić" - powiedział zarządzający jednym z największych na rynku funduszy emerytalnych, pragnący zachować anonimowość.

"Rynek przewidywał, że Marek Belka będzie ministrem finansów i tak też się stanie" - dodał.

W piątek WIG20, główny indeks warszawskiej giełdy przełamał barierę 1000 punktów. Ostatecznie na zamknięciu odbił się nieco powyżej tego psychologicznego poziomu, nadal jednak tracąc ponad cztery procent w stosunku do poprzedniej sesji.

Indeks WIG20 stracił w skali tygodnia 14,4 procent i znajduje się na najniższym poziomie w tym roku, o 2,5 procent poniżej rocznego miniumum, które wskaźnik ten osiągnął w ubiegłym miesiącu.

Według maklerów, zniżki były wywołane głównie przez przeceny na rynkach europejskich, gdzie w piątek indeksy osiągnęły najniższe poziomy od czterech i pół roku.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))