(Depesza uzupełniona między innymi o reakcje LOT-u i Finnairu, dodatkowe wypowiedzi SAS-u)
SZTOKHOLM (Reuters) - Skandynawskie linie lotnicze SAS chcą w ciągu następnych pięciu lat osiągnąć 50-procentowy wzrost przewozów, koncentrując się na regionie Morza Bałtyckiego, powiedzieli w piątek przedstawiciele firmy.
SAS jest członkiem sojuszu Star Alliance i wiodącym przewoźnikiem w Szwecji, Danii i Norwegii. Wiceprezes linii, Vagn Sorensen powiedział dziennikarzom w siedzibie Airbusa w Tuluzie, że jego firma zainteresowana jest rynkami fińskim i polskim.
Ta wypowiedź wywołała spekulacje, rozpowszechniane już wcześniej przez media, że SAS chce przejąć narodowego fińskiego przewoźnika Finnair i polski PLL LOT. Sorensen poiedział wprawdzie, że nie wierzy by któraś z tych linii była na sprzedaż, ale dodał że zamierza na krótko odwiedzić Finlandię.
Po tej wypowiedzi wzrosły akcje fińskich linii, notowane na giełdzie w Helsinkach.
"Zdajemy sobie sprawę, że w europejskim transporcie lotniczym musi dojść do konsolidacji" - powiedział wiceprezes SAS-u Henry Stenson.
"W ciągu pięciu lat chcemy zwiększyć nasze przewozy o 50 procent, z 23 do 35 milionów pasażerów rocznie" - dodał.
Stenson powiedział, że SAS nie wskazuje na żadne konkretne spółki, które chciałby przejąć.
"Mówimy tylko, że chemy być coraz silniejsi na naszym rodzimym rynku północnoeuropejskim. Region Morza Bałtyckiego, z 80-100 milionami potencjalnych klientów jest naszą naturalną bazą" - dodał.
POLSKA INTERESUJĄCYM RYNKIEM
Akcjonariuszami SAS-u są rządy Szwecji, Danii i Norwegii. W tym roku uproszczono jednak sturukturę akcjonariatu, wprowadzając jeden rodzaj akcji zamiast wcześniejszych trzech.
Zwiększyło to płynność papierów SAS-u i pozwoliło spółce zdobyć środki, które może ewentualnie przeznaczyć na przejęcia. Od początku roku kurs SAS-u na giełdzie w Sztokholmie wzrósł o 30 procent.
Ewentualne przejęcie LOT-u i Finnairu przez SAS zmieniłoby strukturę sojuszy lotniczych w Europie.
SAS wspólnie z Lufthansą tworzą Star Alliance, Finnair należy do skupionego wokół British Airways aliansu oneworld, natomiast LOT jest członkiem sojuszo Qualiflyer, zbudowanego przez szwajcarski Swissair.
Spośród linii lotniczych, w których Swissair ma akcje, LOT jest jedną z nielicznych która przynosi zyski. Swissair chce się wycofać z przynoszącej straty belgijskiej Sabeny, natomiast jest mało prawdopodobne, by wystawił na sprzedaż swój 37,6-procentowy pakiet w Locie.
"Polska jest bardzo interesującym rynkiem. Pytanie brzmi, w jaki sposób mamy się na nim rozwijać. Jeżeli LOT jest na sprzedaż, bylibyśmy zainteresowani" - powiedział Sorensen. "Jednak LOT nie jest obecnie na sprzedaż i nie prowadzimy aktualnie rozmów w tej sprawie".
Rzecznik LOT-u odmówił komentarza.
Przedstawiciel Finnairu był zaskoczony wypowiedziami Skandynawów.
"Nie jesteśmy na sprzedaż" - powiedział rzecznik Finnairu, Christer Haglund.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))