OPIS2-Elektrim przedłuża wyłączność na zakup ET

BRE BANK Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-07-15 19:04

(Depesza uzupełniona o wcześniejsze informacje, wypowiedź prezesa Elektrimu)

WARSZAWA (Reuters) - Konsorcjum BRE/Eastbridge dostało dodatkowy czas do 15 sierpnia na sformułowanie oferty na zakup akcji 49-procentowego pakietu w Elektrimie Telekomunikacja, które należą do Elektrimu, podał Elektrim w poniedziałkowym komunikacie.

Według wcześniejszego porozumienia negocjacje powinny zakończyć się w poniedziałek.

Elektrim, który w grudniu z powodu niespłacenia obligacji wartych 440 milionów euro znalazł się na krawędzi bankructwa, chce wykorzystać pozyskane z tytułu sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych środki, na spłatę zadłużenia w 2004 roku.

W maju Elektrim podał, że udzielił do 15 lipca Eastbridge i BRE Bankowi wyłączności na negocjacje w sprawie przejęcia należących do niego 49 procent udziałów w ET. Szczegóły oferty nie zostały jednak nigdy ujawnione.

Jedyną oficjalną ofertę zakupu udziałów w ET złożyły fundusze Elliott Advisors oraz Centaurus Alpha. Proponowały one 450 milionów euro w gotówce i niespłaconych obligacjach Elektrimu.

Wcześniej prasa spekulowała, że BRE wraz Eastbridge są skłonni zapłacić Elektrimowi za pakiet udziałów w ET około 400 milionów euro.

Optymistycznie na temat toczących się negocjacji wypowiedział się prezes Elektrimu, Maciej Radziwiłł.

"Uznaliśmy że (negocjacje) są na tyle obiecujące, że warto podjąć ryzyko wyłączności przez miesiąc" - powiedział prezes Elektrimu Reuterowi.

"Sprzedaż samego udziału w ET jest najprostszym sposobem poradzenia sobie z długiem" - dodał.

Negocjacje dotyczą przejęcia od Elektrimu pakietu 49 procent udziałów w Elektrimie Telekomunikacja oraz 49 procent udziałów w Carcom Warszawa oraz jednego udziału w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), kontrolowanej przez ET.

Według analityków BRE, który ma około 20 procent akcji Elektrimu chce skupić telekomunikacyjne aktywa Elektrimu i sprzedać je, kiedy wycena sektora wzrośnie.

ET ma 51 procent akcji PTC, a resztę kontroluje Deutsche Telekom. Największym akcjonariuszem samego Elektrimu Telekomunikacja jest francuski koncern Vivendi, który deklarował wcześniej chęć sprzedaży posiadanych udziałów.

Elektrim, który od grudnia ubiegłego roku stracił 75 procent swojej wartości rynkowej jest dziś wyceniany zaledwie na 76 milionów dolarów, podczas gdy w szczycie internetowo-telekomunikacyjnej hossy było to 1,5 miliarda dolarów.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))