(Depesza uzupełniona o wypowiedzi prezesa PZU)
Paweł Florkiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Holenderskie Eureko poinformowało, że wycofuje swego przedstawiciela z zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA (PZU). Z zarządu odejdzie Antonio Martins da Costa, pełniący funkcję wiceprezesa. Świadczyć to może o narastającym konflikcie pomiędzy akcjonariuszami największej polskiej firmy ubezpieczeniowej.
Prezes PZU odrzuca zarzuty inwestora, że wstrzymuje realizację strategicznych projektów i uspokaja, że rezygnacja przedstawiciela Eureko nie będzie miała negatywnego wpływu na wartość PZU.
"Ta decyzja (o rezygnacji wiceprezesa) spowodowana jest postępowaniem większości w zarządzie, mianowanej przez resort skarbu, która doprowadziła do pogorszenia i tak już napiętej sytuacji wynikającej z braku efektywnego ładu korporacyjnego" - podano w komunikacie Eureko.
Zdaniem holenderskiego inwestora w obecnej sytuacji trudno mu będzie znaleźć następcę wiceprezesa da Costy, ponieważ "będzie on odpowiedzialny za działania mogą być szkodliwe dla PZU".
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezes PZU powiedział, że nie będzie komentował decyzji wiceprezesa. Zapewnił jednocześnie, że jego rezygnacja nie będzie miała negatywnego wpływu na PZU.
Eureko miało wspomagać polską spółkę poprzez przekazywanie jej nowoczesnych rozwiązań stosowanych w firmach ubezpieczeniowych w Europie.
"(Odejście Antonio Martins da Costa) nie ma żadnego negatywnego wpływu na transfer know-how i nie wpływa na wartość firmy. Obecnie know-how się kupuje od wyspecjalizowanych firm. PZU dokonywał takich zakupów w przeszłości i będzie kupował know-how, jeśli będzie taka potrzeba" - powiedział Zdzisław Montkiewicz.
Jednym z głównych zarzutów wysuwanych przez przedstawicieli Eureko, był fakt, ze PZU nie realizowało strategicznych projektów. Prezes spółki stwierdził natomiast, że nie ma tu żadnych opóźnień.
"Wszystkie strategiczne projekty są kontynuowane i wdrażane. Nie ma opóźnień" - dodał. Do priorytetowych zadań Montkiewicz zaliczył informatyzację PZU oraz budowę centrów likwidacji szkód.
"W ubiegłym tygodniu przedstawiliśmy radzie nadzorczej konkretny projekt jak ma wyglądać strategia (PZU) i ten projekt został przez radę przyjęty. Zarząd przedstawi pełną strategię firmy na przełomie grudnia i stycznia" - dodał Montkiewicz.
Poinformował też, że jeśli chodzi o informatyzację, to wkrótce PZU ogłosi nowy otwarty przetarg na wybór firm, które ją zrealizują.
"Sądzę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zarząd podejmie decyzję, następnie powiadomi radę nadzorczą i ogłosi przetarg" - powiedział.
PRYWATYZACJA ODSUWANA
Eskalacja konfliktu pomiędzy akcjonariuszami największej polskiej firmy ubezpieczeniowej, może opóźnić planowaną jego dalszą prywatyzację. Resort skarbu planował bowiem sprzedaż akcji spółki na warszawskiej giełdzie.
Trzy lata temu konsorcjum Eureko i BIG BG kupiło 30 procent akcji PZU. W kwietniu tego roku rząd zdecydował, że odstąpi od umowy sprzedaży Eureko kolejnych 21 procent akcji PZU SA w bezpośredniej transakcji.
W rękach skarbu państwa pozostaje nadal 56 procent akcji ubezpieczyciela, zaś pracownicy i inni inwestorzy mają około 14 procent.
W ubiegłym miesiącu minister skarbu Wiesław Kaczmarek powiedział, że wprowadzenie akcji PZU na warszawską giełdę planowane jest w przyszłym roku. Prowadzone są także rozmowy miedzy innymi z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju na temat zakupu pakietu akcji PZU.
W 2001 roku zysk netto grupy PZU wzrósł do jednego miliarda złotych z 730 milionów rok wcześniej. Jak poinformował w czwartek Montkiewicz planowane na ten rok miliard złotych zysku netto zostało już wypracowane z końcem września.
"Na koniec roku zysk netto grupy może wynieść co najmniej 1,2 miliarda złotych" - powiedział prezes Montkiewicz.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))