(Depesza uzupełniona o informację o konferencji prasowej i tło oraz komentarz analityka)
WARSZAWA (Reuters) - Premier Jerzy Buzek ma zamiar zdymisjonować we wtorek ministra finansów Jarosława Bauca, poinformowało Reutera we wtorek źródło bankowe.
"Buzek zwrócił się do Bauca, aby zrezygnował, a gdy ten odmówił, powiedział że go odwołuje" - poinformowało źródło.
Żaden z przedstawicieli rządu nie był osiągalny, aby oficjalnie potwierdzić te informację. Na godzinę 15.00 zaplanowano konferencję prasową po wtorkowym posiedzeniu rządu.
Jarosław Bauc zaproponował ostre cięcia w projekcie przyszłorocznego budżetu. Minister finansów uważał bowiem, że w przypadku gdy polityka fiskalna państwa nie zostanie zaostrzona, deficyt budżetowy może wzrosnąć do poziomu nawet około 11 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB).
"Mamy trzy tygodnie do wyborów i istotne jest to, że komisja potwierdziła cyfry. W tej sytuacji dymisja jest raczej w kategoriach politycznych, a nie ekonomicznych" - powiedział Wojciech Trzepizur, dealer walutowy w BRE Banku.
"Ewentualna dymisja Bauca jest raczej szukaniem kozła ofiarnego" - dodał.
W poniedziałek zespół ekspertów pod kierownictwem Witolda Orłowskiego, powołany do oceny założeń Ministerstwa Finansów do przyszłorocznego budżetu przychylił się do założeń budżetowych ministerstwa.
Według ministerstwa finansów i wielu ekonomistów Polsce grozi w przyszłym roku załamanie finansów publicznych, jeżeli nie zostaną wprowadzone radykalne ograniczenia wydatków. Według ekspertów niedobór w przyszłorocznym budżecie wyniesie 30-50 miliardów złotych.
W swoim wcześniejszym projekcie minister finansów określił deficyt w przyszłorocznym budżecie na poziomie 35,3 miliarda złotych, ale ostrzegł, że bez wprowadzenia oszczędności deficyt może sięgnąć 88,2 miliarda złotych.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))