OPIS2-Prezydent apeluje o poparcie kandydatury Marka Belki

opublikowano: 2004-03-30 15:41

OPIS2-Prezydent apeluje o poparcie kandydatury Marka Belki WARSZAWA (Reuters) - Prezydent Aleksander Kwaśniewski wezwał siły polityczne do
poparcia zaproponowanej przez niego kandydatury Marka Belki na stanowisko premiera
nowego rządu. Zdaniem prezydenta jest to w obecnej sytuacji najwłaściwsza osoba, która będzie
kierować Radą Ministrów do najbliższych, najprawdopodobniej przyspieszonych, wyborów. We wtorek Marek Belka powiedział, że zgodził sie przyjąć tekę szefa rządu i
zadeklarował, że jego głównym zadaniem będzie utrwalanie wzrostu gospodarczego. W piątek urzędujący obecnie premier Leszek Miller zapowiedział, że 2-ego maja poda
swój rząd do dymisji. Upadek gabinetu Millera analitycy łączą z rozłamem w rządzącym
Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), spowodowanym drastycznym spadkiem poparcia
społecznego. Po decyzji Leszka Millera prezydent spotkał się z przedstawicielami głównych sił
politycznych. Rozmowy dotyczyły poparcia dla prezydenckiego kandydata. Aleksander
Kwaśniewski powiedział, iż wyniki konsultacji politycznych przekonują go, iż nowemu
rządowi, pod kierownictwem Belki należy dać szansę. "Moja propopozycja personalna dotyczy profesora Marka Belki. Osoba Marka Belki jest
wystarczająco apolityczna i polityczna, aby się tego zadania podjąć" - powiedział
prezydent. "Jestem przekonany, że 2-ego maja możemy taki rząd stworzyć i apeluję, aby takiemu
rządowi, z jasnym określonym terminem nowych wyborów, udzielić poparcia" - powiedział
prezydent podczas konferencji prasowej. Zdaniem Kwaśniewskiego kwestia wcześniejszych wyborów jest już praktycznie
przesądzona, jednak zdaniem prezydenta nie można obcenie konkretnie stwierdzić, kiedy
mogłby się one odbyć. "Tak, czy inaczej wcześniejsze wybory wydają się być przesądzone. Sam nie jestem w
stanie powiedzieć, kiedy to będzie możliwe. To będzie zależeć od Sejmu. To jest temat
do dyskusji" - powiedział Aleksander Kwaśniewski. BELKA PEWNY, ALE SZUKA POPARCIA Prezydent jasno i jednoznacznie zadeklarował, iż Marek Belka jest obecnie jego
jedynym kandydatem na objęcie fotela premiera. Pytany o ewentualne inne kandydatury
odpowiedział: "To jest pytanie absolutnie przedwczesne. Moim kandydatem jest Marek Belka, do tej
kwestii możemy wrócić za dwa tygodnie, nie wcześniej". W środę profesor Belka ma
spotkać się z prezydentem. Do 2-ego maja następca Leszka Millera zajmie się formowaniem swego przyszłego
gabinetu i tego dnia nowy rząd ropocznie pracę. Potem będzie miał dwa tygodnie, aby
zdobyć poparcie posłów i do 16 maja uzyskać wotum zaufania parlamentu. Jednak może się to okazać trudne, szczególnie w aspekcie ostatniego osłabienia
Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), który liczy dziś w 460-osobowym Sejmie około 170
deputowanych. "Opinie na ten temat (objęcia przez Belkę stanowiska premiera) były zróżnicowane -
od akceptacji ze strony SLD, po zdecydowaną negację ze strony PO i PiS, a także wiele
zastrzeżeń ze strony PSL. Traktuje te wszystkie opinie jako ważne, ale nie ostateczne,
bo do 2 maja mamy trochę czasu. Będziemy te rozmowy prowadzić" - powiedział Aleksander
Kwaśniewski. Nowa lewicowa partia Socjaldemokracja Polska (SdPL) jest gotowa do rozmów z Belką o
nowym rządzie. Lider SdPL Marek Borowski kandydaturę na nowego premiera przyjął
pozytywnie. Zastrzegł jednak, że dla jego partii ważna jest nie tylko osoba nowego
premiera, ale także skład całego rządu. Belka, 52-letni profesor ekonomii, jest dobrze oceniany przez rynki finansowe. Już
w poniedziałek ten były minister finansów uspokoił inwestorów oświadczając, że jest
zwolennikiem realizacji programu cięć autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera i
chciałby, aby pozostał on w rządzie. ((Autor: Paweł Sobczak i Paweł Florkiewicz; Redagował: Piotr Skolimowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; RM:
[email protected]))