(Depesza uzupełniona o tło, komentarz analityka i kurs spółki)
Barbara Woźniak
WARSZAWA (Reuters) - Niemal 100-procentowy pakiet akcji Polaru, drugiej na krajowym rynku firmy zajmującej się produkcją sprzętu AGD, kupił największy amerykański koncern z branży, Whirlpool. Analitycy sądzą, że nowy inwestor może postawić przynoszącą straty polską spółkę na nogi.
Polar, który ma około 17 procent udziału w rynku, podał niedawno, że oferty wiążące na kupno jego akcji od inwestora strategicznego, upadłego francuskiego producenta sprzętu AGD Brandta, złożyły dwie spółki - Antonio Merloni oraz właśnie Whirlpool.
Od września ubiegłego roku Moulinex-Brandt Group znajdował się pod sądową administracją. Sąd zdecydował, że Brandta przejmie izraelska firma Elco Holding.
"Zarząd Polar informuje, że w wyniku wyboru ofert decyzją francuskiego sądu 94,84 procent akcji Polar będących uprzednio własnością upadłej francuskiej spółki Brandt sprzedano firmie Whirlpool" - poinformował w środę Polar.
Wartość transakcji sprzedaży Polaru, którego rynkowa wartość wynosi niemal 80 milionów złotych, a roczna sprzedaż 4,5 raza tyle, nie została podana. W środę w spółce nie było osoby, która mogłaby to ujawnić.
Analitycy sądzą, że Whirlpool pomoże przeprowadzić w Polarze restrukturyzację, poprawić zarządzanie i wyniki finansowe.
"Już w momencie, gdy obie firmy zostały wyłonione było wiadomo, że dla Polaru to będzie jedyna dobra droga" - powiedział Przemysław Sawala-Uryasz, analityk z DM BZ WBK.
Kurs spółki wzrósł w środę o 1,9 procent do 5,5 złotego, ale płynność obrotu jest bardzo ograniczona ze względu na koncentrację akcji spółki w jednych rękach. Jednak od chwili, gdy 8 marca poinformowano, że oferty na kupno Polaru złożyły Merloni i Whirlpool kurs wzrósł już 34 procent.
Analitycy sądzą, że nie należy już spodziewać się większych wahań. Rynek ocenia, że nie ma znaczenia, czy inwestorem zostałby Merloni czy Whirlpool ponieważ oba te koncerny posiadają wystarczające zaplecze finansowe, żeby wspomóc Polar i dać mu wiarygodność kredytową. A pomoc jest potrzebna.
Sprzedaż Polaru, który obecnie zatrudnia około 2900 osób, spadła w 2001 roku do 365 milionów z 574 milionów w roku 2000. Strata wzrosła jednocześnie do 95,3 miliona złotych z 12,3 miliona w 2000.
Zdaniem Sawala-Uryasza dla Polaru bardzo korzystne będzie pozyskanie dostępu do zagranicznych kanałów dystrybucji Whirlpoola.
"Być może Whirlpool będzie produkował podzespoły lub całe produkty we Wrocławiu, po czym eksportować je gdzieś do krajów europejskich, być może pod nazwą Whirlpool. Wydaje mi się, że Polar będzie się teraz ukierunkowywał na eksport i na powrót na rynek polski" - powiedział analityk.
Dodał, że dzięki inwestorowi Polar może zacząć umacniać swoją pozycję na polskim rynku, zaś Amica, największy producent sprzętu AGD w Polsce z udziałem na poziomie 20 procent, może teraz mieć trudności z jego zwiększaniem. Rywalizacja się nasili.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))