(Depesza uzupełniona o dalsze cytaty, opinie analityka i tło)
Paweł Florkiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Trzy spółki telekomunikacyjne Netia Telekom SA, Telefonia Dialog SA i Elektrim Telekomunikacja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie wykorzystania infrastruktury i rozwoju usług telekomunikacyjnych. Wszystkie trzy firmy są otwarte na ściślejszą współpracę i nie wykluczają związków kapitałowych.
"Porozumienie dotyczy kilku obszarów współpracy. Po pierwsze wykorzystanie infrastruktury. Chcemy dzierżawić posiadane przez nas (3 firmy) łącza na zasadach partnerskich, poza tym współpraca dotyczyć będzie oferowania usług pakietowych klientom" - powiedziała dziennikarzom Katarzyna Muszkat, prezes Telefonii Dialog.
"Porozumienie dotyczy działalności na obszarze Polski, ale potem po uwolnieniu rynku międzynarodowego także na obszarach państw Unii" - stwierdziła.
Wiceprezes Elektrimu Telekomunikacja, Marian Dąbrowski dodał, że porozumienie nie jest zamknięte i istnieje możliwość przystąpienia do niego innych operatorów.
CZY TO POCZĄTEK TWORZENIA GRUPY?
Wszystkie trzy firmy, które podpisały wtorkowe porozumienie pojawiły się w orbicie zainteresowań tworzonej na bazie Niezależnego Operatora Międzymiastowego (NOM) i Tel-Energo krajowej grupy telekomunikacyjnej. Ma ona być konkurencją dla TPSA.
W tym roku ma dojść do połączenia NOM i Tel-Energo, a prezes nowej spółki - Andrzej Arendarski zapowiedział ostatnio, że tworzony przez niego nowy operator mógłby skupić pod swymi skrzydłami także i innych mniejszych operatorów - zarówno z udziałem skarbu państwa, jak też należących do prywatnych inwestorów.
"Jest to jakaś koncepcja, ale nie przesądzajmy, czy zostanie ona zaakceptowana. Są różne możliwości konfiguracji i przesądzą o tym względy biznesowe" - powiedział prezes Dialogu Katarzyna Muszkat.
"Jeśli skarb państwa będzie inwestorem pasywnym i terminowym, z określoną ścieżka wyjścia na przykład przez giełdę, to nie jestem temu przeciwna" - dodała.
Netia również pozytywnie odnosi się do planów konsolidacyjnych.
"Jesteśmy zainteresowani, ale nie wiadomo jaki będzie kształt tej grupy" - powiedziała Reuterowi Jolanta Ciesielska, rzeczniczka Netii.
SIŁA W GRUPIE
Zdaniem operatorów, którzy podpisali umowę wspólne działanie jest w obecnych warunkach konieczne. Jest bowiem kilka problemów, których rozwiązanie wymaga współpracy.
Jednym z najważniejszych jest zbliżająca się liberalizacja rynku połączeń międzynarodowych. Ma to nastąpić już od 1 stycznia 2003 roku. Wspólnie telekomu chcą naciskać na szybkie zmiany w prawie telekomunikacyjnym.
"Jesteśmy coraz bliżej tej daty, ale brak jest regulacji, w myśl których operatorzy mają działać na tym rynku. Nie znany jest np. sposób w jaki będą wybierane połączenia międzynarodowe, jak będzie wybierana sieć operatora. Trzeba też zawrzeć umowy z operatorami zagranicznymi" - tłumaczył Wojciech Chałka, dyrektor z Netii.
Kolejny problem dla małych telekomów stanowią operatorzy komórkowi. Zdaniem przedstawicieli tych pierwszych współpraca nie układa się zbyt dobrze - "komórkowcy" pobierają zbyt wysokie opłaty w stosunku do płaconych przez ich klientów. Konflikt może znaleźć swój finał w sądzie.
"Operatorzy komórkowi zmuszają nas do płacenia tak wysokich opłat, że nie jesteśmy w stanie z nimi konkurować" - powiedział Kijell Ove Bloom, prezes Netii.
"Wystąpimy do sądu przeciwko operatorom komórkowym. Chcemy, aby obniżyli te opłaty" - dodał.
OSZCZĘDNOŚCI, ALE NIEWIELKIE
Zdaniem analityków wtorkowa umowa raczej nie zmieni obrazu rynku, na którym nadal wiodącą i dominującą rolę będzie odgrywała Telekomunikacja Polska SA (TPSA).
"Na razie widać, że nie przyniesie to spektakularnych efektów. Współpraca tych trzech telekomów nie zmieni obrazu rynku - TPSA ma cały czas 93 procent udziału i to, czy będzie konkurowała z trzema małymi, czy z jednym niewiele większym, to za bardzo nie zmienia sytuacji" - powiedział Włodzimierz Giller, analityk z Erste Securities.
"Być może współpraca da tym trzem operatorom jakieś niewielkie oszczędności w połączeniach międzyoperatorskich, ale nie spowoduje jakiego istotnego wzrostu wartości tych spółek" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))