W ostatnim miesiącu najlepszymi inwestycjami były akcje z branży teleinformatycznej. Indeks tego sektora w ciągu miesiąca skoczył w górę o 19 proc. W pierwszej szóstce znalazły się aż trzy spółki, dając zysk netto powyżej 40 proc. Na pozycji lidera (z wynikiem przekraczającym 52 proc.) znajduje się spółka ComArch. Jak widać moda na firmy choć trochę związane z informatyką i Internetem, przyniesiona z rynków zachodnich, nadal owocuje dużymi zyskami. Łącznie z 204 akcji notowanych na trzech rynkach dodatnią stopę zwrotu dały 82 papiery, podczas gdy na minusie były 122 walory. Podobnie jak przed tygodniem miesięczny ranking zamykają akcje Stalexportu. Kupno tych walorów podczas ostatniej sesji ubiegłego roku przyniosło ponad 29-proc. stratę. Ci inwestorzy, którzy uwierzyli, że dobra koniunktura na rynku przeniesie się również na papiery Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, bardzo się pomylili. Z piętnastu notowanych akcji ani jeden papier nie zdołał nawet zrekompensować opłat maklerskich. Kapitał zainwestowany w akcje 6 NFI Magna Polonia stopniał o jedną czwartę. Najmniejsze straty dały walory 9 NFI Kwiatkowski. W ostatnim miesiącu dobrym posunięciem było kupno jednostek akcyjnej Korony. Po 30 dniach zainwestowany kapitał powiększył się (na czysto) o 17,5 proc. Biorąc pod uwagę zmiany indeksów WIG (wzrost o 9 proc.), WIG20 (wzrost o 11,4 proc.) oraz WIRR (zwyżka o 10,4 proc.) wynik Korony dobrze świadczy o aktualnym portfelu funduszu. Jednak nie należy zapominać o tym, że duże zyski z agresywnego portfela na rosnącym rynku mogą się szybko zamienić w duże straty podczas korekty.
Sześć miesięcy inwestycji i 155 proc. zysku. To wynik godny pozazdroszczenia. Takim zyskiem mogą pochwalić się akcjonariusze Optimusa — najlepszej inwestycji w półrocznym zestawieniu. Generalnie na rynku akcji (biorac pod uwage wszystkie cztery rynki) panowała liczebna równowaga zysków i strat. Z 208 notowanych walorów na plusie była dokładnie co druga akcja. Patrząc na wskaźniki giełdowe, można odnieść wrażenie, że w drugim półroczu lepiej było grać na (teoretycznie) bardziej ryzykownych spółkach z rynku równoległego. W ciągu sześciu miesięcy indeks WIRR zyskał 23,5 proc., podczas gdy WIG zwyżkował o 15,3 proc. Tradycyjnie już dwa najgorsze fundusze inwestycyjne to prywatyzacyjne Korona i Pioneer, które przyniosły swoim klientom straty odpowiednio 5,1 proc. i 0,7 proc. Natomiast zastanawiajace są mizerne wyniki jednostek bezpiecznych inwestujących w papiery dłużne, które tylko z braku miejsca nie znalazły sie na wykresie. Forum-Sfinks, ING obligacji oraz Kapitał Handlowy III z wynikami odpowiednio: strata 0,4 proc. zysk 0,4 proc. i zysk 1,9 proc. — w drugim półroczu wypadły grubo poniżej oczekiwań inwestorów. Żeby osiągnąć lepszy wynik, wystarczyło kupić obligacje na rynku wtórnym. Po odliczeniu prowizji maklerskiej dały one stopę zwrotu nie mniejszą niż 5,2 proc. W przypadku walorów rocznych IR0300 było to nawet 7,3 proc. Na tym tle wyniki wyspecjaliowanych funduszy inwestycyjnych wyglądają, delikatnie mówiąc blado. Lepsze od bezpiecznych jednostek funduszy inwestycyjnych okazało także się kupno dolarów. Półroczny zysk z waluty amerykańskiej wyniósł 9,8 proc., czyli znacznie więcej niż dochód z bezpiecznych jednostek funduszy inwestycyjnych.