Opłacalność inwestycji

Tomasz Lipczyński
opublikowano: 2000-04-14 00:00

Ostatnie cztery tygodnie nie były najlepszym okresem dla inwestycji giełdowych. Z 206 walorów notowanych w ciągu ostatniego miesiąca na warszawskim parkiecie aż 174 dało ujemną stopę zwrotu z inwestycji. Wśród spadkowiczów znalazło się trzynaście walorów Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Najgorszy z nich (ze stratą 20 proc.) okazał się 8 NFI Octava. Na plusie zakończyli miesiąc tylko inwestorzy lokujący kapitał w papierach III i I NFI. Jednak zyski z tych papierów — na poziomie 3 proc. — nie mogą być zadowalające. W ostatnim miesiącu najlepszym sektorem do inwestowania były spółki budowlane. Być może inwestorzy z naszego parkietu zapatrzyli się na rynek amerykański, gdzie ostrej przecenie podlegają spółki IT, natomiast walory związane z tak zwaną starą gospodarką mają się całkiem nieźle. W ciągu ostatniego miesiąca WIG-BUDOW zyskał na wartości 6,7 proc., podczas gdy wskaźnik spó- łek teleinformatycznych WIG-TELINF spadł o 19,8 proc. Przy takim układzie wskaźników nie jest wielkim zaskoczeniem, że najgorszą inwestycją ostatniego miesiąca okazały się akcje Optimusa. Od 10 marca walory te potaniały o 41,5 proc. co po doliczeniu prowizji maklerskich daje łączną stratę 46,6 proc. Niewiele mniej — 43,2 proc. — stracili akcjonariusze Agory. Jak pamiętamy, jeszcze niedawno obie te spółki były liderami wzrostów, co musiało odbić się podczas korekty. Podobne przeszeregowanie nastąpiło wśród funduszy inwestycyjnych. Korekta naszego rynku nie dotknęła funduszu CA-IB Top Ameryka, na którym inwestorzy zyskali 3,7 proc. Stawkę zamykają fundusze specjalizujące się w akcjach. Specyfika tych jednostek jest taka — podczas wzrostów szybko zyskują (choć nie zawsze), ale podczas korekty równie szybko tracą na wartości.

Najlepszą trzymiesięczną inwestycją były akcje spółki Ariel. Nominalnie firma ta zaliczona jest do branży lekkiej, co jest zrozumiałe, bowiem ich statutową działalnością jest produkcja butów i podeszew. Jednak rynek od niedawna kojarzy tę spółkę z działalności internetową, bowiem Ariel wykupił warszawską firmę ZIGZAG. Tak więc na fali, można powiedzieć, ogólnoświatowego szaleństwa internetowego Ariel podrożał tak dużo w ciągu trzech miesięcy, że nadal niezagrożony zajmuje pozycję lidera. Choć trzeba przyznać, że walory tej spółki całkiem nieźle zniosły ostatnią korektę na GPW drożejąc w ciągu miesiąca o 1,6 proc. Podczas gdy spółki wchodzące do branży teleinformatycznej ostro zniżkowały. Ostatecznie w ciągu trzech miesięcy na hybrydzie obuwniczo- internetowej inwestorzy zarobili na czysto (po odliczeniu opłat maklerskich) ponad 432 proc. Drugi w rankingu Szeptel dał zysk netto 186 proc. Jak widać, różnica jest znaczna. Najgorszymi inwestycjami ostatniego kwartału były akcje firm Apator i Unimil. Obie te spółki dały stratę na poziomie nieco przekraczającym 36 proc. W przeciwieństwie do miesięcznego rankingu na czele funduszy inwestycyjnych znajdują się towarzystwa inwestujące wyłącznie w akcje. W ostatnim kwartale najefektywniej lokowała kapitał Korona. Uczestnicy tego funduszu zyskali 19,2 proc. Mocny złoty najwyraźniej nie służy waluciarzom. Trzymiesięczna lokata kapitału w twarde waluty mogła przynieść tylko większą lub mniejszą stratę. Najmniejsze straty ponieśli posiadacze dolarów amerykańskiech. Kapitał zainwestowany w zielone zmniejszył się o 0,6 proc. Natomiast dużo gorszym posunięciem było ulokowanie gotówki w walucie naszych zachodnich sąsiadów. Straty na marce wyniosły aż 8,1 proc.