Opłacalny biznes dla polskich rolników

opublikowano: 2011-10-17 00:00

ROZMOWA Z LECHEM STASIAKIEM Z SIERPCA (WOJ. MAZOWIECKIE), HODOWCĄ BYDŁA MIĘSNEGO

Założenie nawet niewielkiej hodowli bydła mięsnego może być zyskowne, zwłaszcza dla mniejszych i biedniejszych gospodarstw, gdzie z różnych względów nie opłaca się hodowla 3-5 szt. krów mlecznych.

Hodowla jakich ras bydła mięsnego jest najbardziej popularna w Polsce? Lech Stasiak, hodowca bydła mięsnego: Podobnie jak w całej Europie najpopularniejsze są rasy limousine, hereford, simental mięsny i krzyżówki dwóch ostatnich ras z limousine. Chów cieląt pochodzących z tych krzyżówek jest stosunkowo prosty. Cielęta rodzą się nie cięższe niż 35 kg, a dzienne przyrosty masy wynoszą do 1400 g powyżej roku życia. Zwierzęta te mogą przebywać na łąkach i pastwiskach nawet cały rok. Kupnem mięsa pochodzącego ze zwierząt tych ras od polskich hodowcówzainteresowani są Włosi, Turcy, Grecy i Chorwaci. Dla rodzimych hodowców, którzy eksportują około 90 proc. wyprodukowanej wołowiny, chów tych ras jest zatem ekonomicznie najbardziej opłacalny i bezpieczny ze względu na zagwarantowane rynki zbytu.

Jakie są warunki dobrej hodowli?

Podstawowym czynnikiem jaki wpływa na wartość hodowanych zwierząt jest umożliwienie im swobodnego wypasu z dostępem do wody, drzew czy obrzeży lasów przez minimum 6 miesięcy w roku. Na czas zimy dobrze, aby bydło miało zapewnione zadaszony budynek z minimum trzema ścianami osłaniającymi przed silnymi wiatrami. W takich warunkach możliwe jest rodzenie cieląt przez krowy mamki. Niezmiernie ważny jest też sposób żywienia – przede wszystkim zapewnieniedostępu do wody i trawy. W Polsce istnieją bardzo duże powierzchnie ziemi , gdzie nie opłaca się intensywna uprawa zboża, a które mogłyby być zagospodarowane na pastwiska dla bydła. Ponadto zwierzęta zimą powinny być karmione kiszonką z kukurydzy, pako kiszonką, słomą. Opasy dodatkowo paszami treściwymi na bazie pszenżyta mieszanek zbóż z dodatkami mikroelementów.

Czy hodowla bydła w Polsce jest opłacalna?

Rodzimi rolnicy większość swoich zwierząt sprzedają na rynki zagraniczne, zwykle są to tzw. odsadki ważące od 300 do 350 kg. Za kilogram żywej wagi hodowcy uzyskują cenę około 10 zł. Gdyby rolnicy częściej decydowali się na opas zwierząt do wagi około 700 kg byłoby to dla nich jeszcze bardziej opłacalne, a dobrej jakości wołowina byłaby rarytasem na polskim stole. Jednak ze względu na problemy z płynnością finansową większość hodowców zmuszona jest do szybszej sprzedaży.

Jakie są koszty utrzymania stada bydła?

Zakup cielnej jałówki to wydatek 5,5-6 tys. zł. Utrzymanie zwierząt do momentu wychowania cielęcia to około 2-2,5 tys. zł. Zaś roczny dochód ze sprzedaży piętnastomiesięcznego opasa od jednej mamki może wynieść 4 tys. zł brutto. Rentowne stają się już stada liczące około 50 szt. mamek. Jednocześnie zakup bydła i utworzenie nawet niewielkiej hodowli z 4-5 sztukami mięsnymi jest też dobrym rozwiązaniem dla niewielkich gospodarstw liczących około 10 ha ziemi, dla których hodowla bydła mlecznego jest nieopłacalna.

Ilu rolników decyduje się na taką działalność?

Najwięcej hodowli działa w województwie warmińsko-mazurskim, podlaskim, zachodnio-pomorskim. Najczęściej hodowcy mają od 10 do 50 mamek. W całym kraju jest też około pięciu hodowli, w których jest od 1 do 3 tys. zwierząt, są to np. spółdzielnia Witkowo czy hodowla pana Dariusz Matkowskiego. Jednocześnie widoczny jest wzrost zainteresowanie tym typem działalności - co roku przybywa około 50 gospodarstw hodujących bydło rasy mięsnej.

Jakie są perspektywy wzrostu spożycia wołowiny z ras mięsnych Polsce?

Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego w Warszawie prowadzi akcję w mediach promującą wołowinę z polskich hodowli jako mięso najwyższej jakości, pozbawione cholesterolu i życzy polskim konsumentom jak największego wzrostu spożycia.