Opole stawia na rozwój sektora BPO

PAP
18-05-2013, 18:30

Władze Opola chcą ściągać do miasta firmy z branży outsourcingowej. Przedsiębiorcy przyznają, że jest tam wykwalifikowana kadra, ale brak powierzchni biurowych.

Opole jest uznawane za jedną z dziesięciu wschodzących gwiazd outsourcingu w Polsce, według rankingu firmy Colliers International (obok m.in. Białegostoku, Torunia, Olsztyna czy Rzeszowa). W mieście pojawiło się pięć firm z sektora BPO (Business Process Outsourcing - zlecanie zewnętrznemu dostawcy obsługi wybranych procesów biznesowych - PAP), które zatrudniają łącznie blisko tysiąc osób: Capgemini, CCIG, Optadata, Future Processing, PZU.

„Mam nadzieję, że trend będzie się utrzymywał. Koniunktura sprzyja teraz rozwojowi tej branży, jak nigdy wcześniej” – podkreśla zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Regionalnego Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Arkadiusz Tarnowski.

Plusem Opola jest wykwalifikowana kadra, a minusem brak powierzchni biurowych - to dwa czynniki konieczne do rozwoju sektora BPO. Najbardziej pożądanymi kandydatami dla sektora BPO są studenci sześciu szkół wyższych. Rocznie mury opolskich uczelni opuszcza 9 tys. absolwentów.

„Mimo 7-proc. bezrobocia, czyli dużo poniżej średniej krajowej, kluczową kwestią jest dla nas stworzenie kolejnych, lepszych miejsc pracy” – zapowiada prezydent Opola Ryszard Zembaczyński. „Chcemy wygospodarować ok. 10 tys. nowych stanowisk do 2020 r. To muszą być miejsca pracy na miarę oczekiwań zarówno pracodawców, jak i pracowników” – dodał.

W związku z poszukiwaniem przez firmę Capgemini absolwentów władających językami angielskim i niemieckim, na Uniwersytecie Opolskim uruchomiono dodatkowe kursy dla studentów, w ramach tzw. Akademii Capgemini. „W Opolu zagospodarowujemy ok. tysiąca m2 powierzchni, co pozwala nam zatrudnić 100 osób. Przygotowujemy kolejne kadry i czekamy na dalsze kroki deweloperskie” – mówi dyrektor zarządzający Capgemini Polska Marcin Nowak.

Podkreśla, że brak odpowiednich powierzchni do wynajęcia blokuje rozwój działalności jego firmy. Miasto stara się wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom i przygotowuje tereny pod inwestycje deweloperskie. Władze deklarują wsparcie w procesie inwestycyjnym, ulgi podatkowe, usługi instytucji publicznych.

W Polsce sektor BPO, po branży motoryzacyjnej i górnictwie, jest trzecim największym pracodawcą. Mimo iż funkcjonuje dopiero od 10 lat, już zatrudnia 100 tys. osób. Rocznie zatrudnienie ma się zwiększać o 20 proc.

Zdaniem przedstawicieli branży, Polska nadal będzie atrakcyjnym miejscem dla lokalizacji centrów BPO, ze względu na położenie i potencjał ludzki. "Zrealizowanych 400 inwestycji daje nam pierwsze miejsce w Europie, a zatrudnienie na poziomie ponad 100 tys. osób stanowi 40-proc. udział w Europie Środkowej” – zaznacza dyrektor zarządzający Association of Business Service Leaders in Poland Paweł Panczyj.

By wspierać tę gałąź biznesu w Opolu, władze miasta zorganizowały konferencję „Zielone światło dla BPO/ITO. Perspektywy rozwoju sektora usług biznesowych w Opolu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Opole stawia na rozwój sektora BPO