Opony bez kontroli

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2017-07-26 22:00
zaktualizowano: 2017-07-26 20:34

Tylko 42 proc. kierowców regularnie sprawdza ciśnienie w oponach — wynika z badań Moto Data.

Tymczasem jest to jedna z podstawowych czynności, jakie powinno się wykonać przed każdą dłuższą podróżą.

— Mierzenie stanu ogumienia na oko może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Nawet zwykła awaria może popsuć wymarzone wakacje i wiązać się z dodatkowymi kosztami. Dlatego bardzo ważna jest konsekwentna edukacja kierowców w sprawie norm bezpieczeństwa i odpowiedniej eksploatacji najważniejszych podzespołów auta. W końcu opona to trzeci po turbinie i wałku w silniku najszybciej obracający się element w samochodzie i skutki jej nagłego pęknięcia najczęściej są opłakane — mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO). Prawidłowe ciśnienie w oponach i odpowiednia grubość bieżnika pomagają również uniknąć niebezpiecznego zjawiska tzw. akwaplanacji, które może wystąpić na mokrych drogach. Akwaplaning polega na wytworzeniu się klina wodnego między jezdnią a oponą, po którym auto ślizga się, tracąc przyczepność.