Eureko nie rozpocznie 12 listopada skupu akcji od pracowników PZU. Inwestor nie zdołał bowiem zamknąć transakcji kupna od Skarbu Państwa 21 proc. akcji towarzystwa.
Termin zamrożenia zbywalności akcji pracowników PZU mija 11 listopada. Zgodnie z podpisanym przez Eureko pakietem socjalnym, następnego dnia inwestor miał rozpocząć skup tych walorów po 116,5 zł za akcję. Warunkiem tej operacji był jednak zakup przez Eureko 21 proc. akcji towarzystwa od Skarbu Państwa. Transakcja nie została jednak zrealizowana.
— Z powodu niedomknięcia transakcji między Eureko a Skarbem Państwa skup walorów pracowniczych raczej nie ruszy 12 listopada — twierdzi Mirosław Jaranowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Zakładów Ubezpieczeń.
Na razie pracownicy dokonują wymiany zaświadczeń o posiadanych walorach ze względu na przeprowadzony niedawno split akcji PZU. W rezultacie każdy walor został wymieniony na dziesięć.
Do skupu przygotowuje się też Eureko, które organizuje operację, w tym finansowanie. Z tego powodu to inwestor ma dokonać wyboru obsługującego transakcję biura maklerskiego. Pod uwagę brane są trzy instytucje, m.in. DM PKO BP i DM BIG BG.
Po przeprowadzeniu transakcji kupna przez Eureko 21 proc. akcji PZU w rękach konsorcjum Eureko/BIG BG znajdzie się 51 proc. akcji towarzystwa. Problem polega jednak na tym, że umowa podpisana z MSP przewiduje, że konieczne do tego jest otrzymanie zezwoleń z resortu spraw wewnętrznych na pośrednie objęcie przez zagranicznego inwestora kontroli nad gruntami należącymi do PZU.
Sprawa skomplikowała się dodatkowo, ponieważ w rękach towarzystwa znajduje się około tysiąca nieruchomości, w tym działki rolne. Tymczasem na sprzedaż ziem uprawnych zgodę musi wyrazić resort rolnictwa.
— Rozpiszemy przetarg w sprawie sprzedaży nieruchomości — mówi Adam Taukert, rzecznik PZU.
Sposobem na ominięcie konieczności uzyskania promesy MSWiA jest upublicznienie spółki. Do tego jednak konieczne jest zaakceptowanie prospektu emisyjnego spółki przez Wiesława Kaczmarka, ministra skarbu, a potem KPWiG.
W tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że skup akcji pracowniczych rozpocznie się ze znacznym opóźnieniem, niewykluczone, że nawet po 1 grudnia. W takiej sytuacji zaś pakiet socjalny przewiduje, że pracownicy będą mogli sprzedawać Eureko akcje nie do końca grudnia, ale o miesiąc dłużej.
Na mocy umowy prywatyzacyjnej z listopada 1999 r. pracownicy otrzymali 15 proc. akcji PZU. Od tego czasu część sprzedała walory na czarnym rynku, a część wzięła kredyt w Citibanku pod ich zastaw. Nie wiadomo więc, ile jeszcze akcji PZU znajduje się w ich rękach. Ze względu na ograniczenia prawne dotyczące spółek publicznych Eureko i tak nie będzie mogło w pierwszej turze kupić więcej niż 10 proc. walorów spółki minus jedna akcja.


