Oppenheimer: Bańka na ropie niebawem pęknie

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2013-12-10 12:15

Notowania ropy są w bańce, a jedyną niewiadomą jest moment, kiedy ona pęknie, ocenia Fadel Gheit, analityk towarzystwa inwestycyjnego Oppenheimer.

„Uważamy, że obecna bańka na rynku ropy w końcu pęknie, a jedyną niewiadomą jest moment, kiedy to się stanie” – napisał specjalista w raporcie, do którego dotarł portal BusinessInsider.

Jak ocenia, obecne notowania zawierają około 20 – 30 proc. premię ze względu na ryzyko związane z zakłóceniami po stronie podażowej. Uzasadniona fundamentami cena surowca to według niego zaledwie 75 – 85 USD za baryłkę. We wtorek za baryłkę odmiany brent płacono 110,3 USD, podczas gdy jeszcze na początku grudnia ceny zbliżyły się do 113 USD, najwyższego poziomu od września.

„Ceny ropy w przedziale 75 – 85 USD pomogłyby ożywić globalny wzrost, utrzymać inflację na niskim poziomie, poprawić nastroje konsumentów, nie zakłócając jednocześnie możliwości sfinansowania wielu projektów wydobywczych” ocenił Fadel Gheit.

Jego zdaniem przełomem mogłoby być trwałe porozumienie wokół irańskiego programu atomowego. Umożliwiłoby zachodnim przedsiębiorstwom z branży naftowej wznowienie inwestycji w infrastrukturę tego kraju. Skutkiem byłoby zwiększenie dostaw na rynek, zniechęcenie spekulantów do gry pod dalsze zwyżki notowań, a w konsekwencji obniżenie cen surowca.