Naczelny Sąd Administracyjny nie wydał wyroku w sprawie podatkowej Optimusa, dotyczącej dyskusyjnego VAT na komputery dla szkół. Sprawę rozpatrzy poszerzony skład NSA.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nie zdecydował się wczoraj na rozpatrzenie skargi Optimusa, który wnosił o uchylenie decyzji izby skarbowej o konieczności zapłaty przez komputerową spółkę zaległego podatku wysokości ponad 18 mln zł. Sąd stwierdził, że sprawa jest skomplikowana i wymaga opinii biegłych, dlatego rozpatrywać ją będzie poszerzony do siedmiu osób skład NSA.
— Sąd stwierdził, że podatnik ma prawo do optymalizowania płaconych świadczeń i że ma wątpliwości, czy w ogóle można obchodzić prawo podatkowe, nie zdecydował się jednak na rozpatrywanie sprawy ze względu na jej skomplikowanie — powiedziała nam nieoficjalnie osoba zbliżona do Optimusa.
Tym samym dyskusja nad VAT-em na komputery „z importu” sprowadzane dla szkół wciąż trwa. Przypomnijmy, że firmy Optimus i JTT wysyłały komputery PC za granicę, a potem były one sprowadzane do resortu edukacji, który dzięki temu unikał (zgodnie z ówczesnymi przepisami) płacenia VAT i cła. Fiskus początkowo akceptował transakcje, a potem stwierdził, że były one niezgodne z prawem.
Jednocześnie złożono doniesienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefów wymienionych spółek. W ubiegłym tygodniu — po trzech latach procesów — sąd uniewinnił menedżerów JTT, który teraz czeka na sprawę w NSA i wyrok w sprawie zapłaconego podatku.
Inaczej jest w sprawie byłych prezesów Optimusa — tutaj prokuratura prawdopodobnie czeka na orzeczenie z NSA ze skierowaniem sprawy do sądu. Jeżeli NSA wyda korzystny dla Optimusa wyrok, być może prokurator zrezygnuje ze skierowania sprawy do sądu.