Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty

Radosław Wierzbicki, NOBLE Markets
opublikowano: 09-02-2012, 16:28

Draghi po raz kolejny dał inwestorom do zrozumienia, że działania Europejskiego Banku Centralnego stają się coraz bardziej prorynkowe. Rynek eurodolara zareagował wzrostem notowań. Początkowo słabnący w czwartek złoty zaczął umacniać się do zagranicznych walut.

W Grecji osiągnięto porozumienie związane z cięciami budżetowymi. Poinformował o tym inwestorów Mario Draghi podczas konferencji prasowej, która odbyła się po decyzji Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Bank nie zmienił ich wielkości. Draghi zapowiedział też zmiany w sprawie wymogów związanych z zabezpieczeniami operacji refinansujących. Wkrótce odbędzie się druga emisja 3-letnich pożyczek dla instytucji finansowych, których wielkość będzie zbliżona do pierwszej emisji.

Od godziny 12.00 rynek eurodolara skierował się na północ i utworzył lokalny szczyt na poziomie 1,3313 USD. Lepszy sentyment inwestorów może być przyczyną do dalszej zwyżki na rynku i kierowania się pary euro-dolar w stronę 1,3436 USD. W przypadku krótkiej korekty najbliższe wsparcie znajdzie się na poziomie 1,3225 USD.

Złoty tracił do połowy dnia w stosunku do dolara i utworzył lokalne maksimum na poziomie 3,1810 PLN. Konferencja Draghiego pomogła poprawić sentyment na rynku i para dolar-złoty skierowała się na południe. O godz. 15.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 3,1551 PLN, zaś za euro płacono ok. 4,2010 PLN. Złoty osłabił się do euro ok. 4 groszy (zostało utworzone maksimum na poziomie 4,2120 PLN), a popołudniu kurs pary euro-złoty zniżkował.

Dzisiaj o godz. 16.00 czasu warszawskiego poznamy odczyt zmiany wielkości zapasów hurtowników w grudniu w Stanach Zjednoczonych. Dwie godziny później rozpocznie się spotkanie ministrów finansów strefy euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Wierzbicki, NOBLE Markets

Polecane