Trzecią sesję z rzędu rosły indeksy największych zachodnioeuropejskich giełd. W środę aprecjacja implikowana była optymizmem po publikacji sprawozdania z grudniowego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych, z którego wynikało, że istnieje szansa na wstrzymanie procesu podwyższania stóp procentowych. Dodatkowym impulsem prowzrostowym była korekta cen ropy po osiągnięciu porozumienie gazowego przez Rosję i Ukrainę.
W trakcie notowań doszło do gwałtownego wahnięcia wskaźników, co wynikało z reakcji na informację o trzęsieniu ziemi w Kalifornii. Kataklizm z miejsca wywołał spadek wartości dolara. I choć przecena amerykańskiej waluty uderza w wyniki europejskich spółek zaangażowanych na rynku USA, paradoksalnie, to właśnie te spółki były motorem wzrostów.
Wycena papierów ING Groep rosła momentami blisko 2 proc. Spółka połowę przychodów realizuje w Stanach Zjednoczonych. Podobne motywy kreowały wzrostowy trend na walorach Siemensa czy Nokii.
Jedną z gwiazd środowej sesji został francuski konglomerat inżynieryjny Alstom. Firma zapowiedziała transfer większościowego pakietu udziałów w branży stoczniowej do norweskiej spółki Aker Yards. Nierentowny biznes zostanie odsprzedany ze stratą, ale w dłuższej perspektywie to dobra wiadomość.
Otwarcie notowań w USA było dodatnie, ale po chwili doszło do korekty wśród blue chipów. Ponownie w centrum uwagi graczy znalazły się papiery Google, najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej, której rekomendację i cenę docelową tym razem podniósł bank Bear Stearns.