W połowie marca swoje akcje zaproponuje inwestorom NTT System, największy producent sprzętu komputerowego w Polsce. Maksymalna cena emisyjna wynosi 5 zł. Na takim poziomie wycena uwzględnia najlepszy scenariusz rozwoju NTT System w tym roku. Dotychczasowi udziałowcy wierzą w przyszłość firmy, bo nie będą sprzedawać swoich akcji. Spółka przeznaczy pieniądze z emisji tylko na rozwój. Pomogą jej Action i AB, które zadebiutowały wcześniej i poprawiły wizerunek branży wśród inwestorów giełdowych.
Wskaźnik P/E dla NTT na koniec ubiegłego roku wynosi 27,7. Z kolei dla AB przekracza on 20, a dla WIG 16,5. Na koniec tego roku, przy założeniu realizacji tegorocznych prognoz NTT, wartość tego wskaźnika spada do 19,2. Wycena uwzględnia więc oczekiwanie na utrzymanie szybkiego wzrostu sprzedaży (według prognoz 27 proc. w tym roku) i poprawę marż spółki.
NTT zaoferuje tylko nowe akcje, a łączna wartość emisji może przekroczyć 50 mln zł. Firma przeznaczy je przede wszystkim na budowę nowego zakładu, centrum logistycznego, a także zasilenie kapitału obrotowego. Istotnym celem emisji jest także wdrożenie systemu zarządzania klientami. Jednak efekty tych inwestycji przyniosą profity akcjonariuszom za jakiś czas. Obecnie spółka sprzedaje swoje akcje jako największy producent sprzętu komputerowego w Polsce. Według danych firmy, jej udział na koniec 2005 r. wyniósł 7,9 proc. Marże są skromne (1,5 proc. netto), ale charakterystyczne dla branży. Spółka ma stabilne podstawy do rozwoju.
Rynek sprzętu komputerowego jest perspektywiczny, ale stawia duże wymagania. NTT, jako największy podmiot na rynku, ma dużą szansę im sprostać. Sprzęt IT należy do dóbr, których popyt odnawialny pojawia się co kilka lat. Popyt na nie kreuje też konieczność dorównania standardom europejskim. Polskie przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe cechuje dość niski stopień komputeryzacji. W firmach oscyluje on w granicach 30 komputerów na 100 zatrudnionych. Wskaźnik komputeryzacji gospodarstw domowych, jak wynika z badań CBOS z kwietnia 2006 r., dopiero zbliża się do 50 proc. Tymczasem rośnie zapotrzebowanie na sprzęt komputerowy w związku z coraz szerszym dostępem do internetu. Według badań, ponad 10 proc. gospodarstw planuje zakup lub unowocześnienie sprzętu w najbliższym czasie. Te czynniki sprzyjają rozwojowi NTT. Firma musi też poważnie brać pod uwagę trend rynkowy, w którym tradycyjny sprzęt komputerowy jest coraz powszechniej zastę- powany przez technologie mobilne.
Sebastian Gawłowski