Po pierwszych dwudziestu minutach handlu Dow Jones zwyżkował o nieco ponad pół proc., a S&P 500 i NASDAQ rosły o około ¾ proc.
Optymizm w inwestorów tchnęły lepsze od prognoz dane z amerykańskiego sektora wytwórczego. Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 1 proc. m/m, podczas gdy oczekiwano wzrostu o jedyne 0,5 proc. Z kolei wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło z 74,1 proc. do 74,8 i również przekroczyło prognozy.
Rynek zignorował natomiast słabe dane z rynku nieruchomości, co może sugerować, że sentyment inwestorów znów jest pozytywny. Zarówno liczba pozwoleń na budowę domów, jak i liczba nowo rozpoczętych budów spadły bardziej od oczekiwań.
„O ile tylko gospodarka nie wpadnie w drugą w ciągu ostatnich trzech lat recesję, nadal powinniśmy mieć do czynienia z kontynuacją rynku byka” – komentował charyzmatyczny zarządzający Templeton Asset Management, Mark Mobius.
O 1,5 proc. zwyżkował Wal – Mart. Po II kwartale gigant detaliczny miał 97 centów zysku na akcję, czyli o 1 cent więcej od oczekiwań. Sprzedaż netto wypadła natomiast o 2,5 proc poniżej prognoz. Sieć handlowa z Bentonville podniosła całoroczną prognozę zysku do 3,95-4,05 USD na akcję z poprzednich 3,9 – 4 USD.