Orange znów się zazielenił

opublikowano: 25-07-2019, 22:00

Lepsze od oczekiwań zyski podbiły kurs telekomu, który w ostatnich miesiącach rósł dzięki przerwaniu rynkowej wojny cenowej.

Telekomy mają ostatnio dobrą passę. W drugim kwartale duzi gracze zaczęli stopniowo podnosić ceny podstawowych pakietów mobilnych, co wywołało entuzjazm inwestorów giełdowych. Podwyżki nie były znaczne, ale odwróciły wieloletni trend i były sygnałem, że cenowa rywalizacja między czterema największymi operatorami na rynku przestała być ostra.

— Drugi kwartał był szczególnie ważny dla Orange Polska i całego rynku telekomunikacyjnego. Wprowadziliśmy zmiany w cennikach jako pierwsi na rynku. Jesteśmy przekonani, że strategia „więcej za więcej” jest kluczowa dla długofalowego budowania wartości, a jej realizacja przybliża nas do powrotu na ścieżkę trwałego wzrostu — mówi Jean-Franćois Fallacher, prezes Orange Polska.

W drugim kwartale operator zwiększył przychody o 2 proc. do 2,76 mld zł. Tłumaczy to przede wszystkim dynamicznym rozwojem usług konwergentnych, w ramach których klient korzysta np. z telefonii mobilnej, internetu stacjonarnegoi telewizji w ramach jednego rachunku. Lepszy od oczekiwań analityków był wynik EBITDAaL, czyli prezentowany przez Orange zysk operacyjny powiększony o amortyzację i uwzględniający koszty leasingu. Sięgnął w drugim kwartale 710 mln zł, co oznacza wzrost o 2,7 proc.

— Wyniki Orange były w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami, przynajmniej na poziomie przychodów. Wynik EBITDA pomniejszony o koszty leasingu zaskoczył pozytywnie. Wzrost jest z jednej strony efektem sprzedaży nieruchomości, a z drugiej — dobrego tempa cięcia kosztów, zwłaszcza zakupów zewnętrznych, co świadczy o tym, że program ograniczania wydatków przez spółkę przynosi rezultaty — ocenia Dominik Niszcz, analityk Raiffeisena.

Tegoroczny cel zarządu Orange to wzrost przychodów i zysków przy przeznaczeniu 2-2,1 mld zł na inwestycje, przede wszystkim w sieć światłowodową.

— Z punktu widzenia inwestorów ciekawsze będą wyniki za trzeci kwartał — wtedy wyraźniej będzie widać, czy podwyżki cen wpłynęły na zachowania klientów i czy przystąpienie przez T-Mobile do walki o użytkowników szerokopasmowego internetu stacjonarnego osłabiło dynamikę Orange w tym segmencie — mówi Dominik Niszcz. W czwartek kurs Orange rósł o ponad 2 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy