Deweloper dogadał się w sprawie finansowania dwóch projektów. Sprzedaje też stołeczną nieruchomość.
Po niedawnym negatywnym komunikacie odrzuceniu przez obligatariuszy planu restrukturyzacji obligacji Orco postanowiło przekazać rynkowi garść pozytywnych danych. Pochwaliło się wczoraj postępami w restrukturyzacji operacyjnej i finansowej. Jednym z jej punktów jest zamiana 17,6 mln EUR pożyczki udzielonej spółce Orco Germany na jej akcje. W wyniku transakcji udział Orco w kapitale niemieckiej firmy wzrośnie z 58 do 65 proc. Deweloper zrefinansował też joint venture zarządzającą dwunastoma hotelami w Europie.
Orco pochwaliło się również udanymi rozmowami z bankiem Unicredit. Zawarte porozumienie pozwoli deweloperowi ukończyć jego dwa najważniejsze projekty w Budapeszcie: galerię handlową Vaci1 oraz biurowo-handlowy Paris Departament Store. Bank sfinansuje 75 proc. poniesionych kosztów, spółka — resztę. Polskich inwestorów interesuje też zapewne sprawa wstrzymanej budowy apartamentowca Złota 44. Otóż "prowadzone są konstruktywne negocjacje w celu zabezpieczenia sfinansowania" tego projektu. Orco zamierza natomiast sprzedać jedną ze swoich nieruchomości zlokalizowanych na obrzeżach Warszawy, gdzie działa salon i serwis samochodowy. Zamknięcie transakcji przewidywane jest w grudniu, a wpływy szacowane są na 15,6 mln zł.
— Wpływ tych informacji będzie pozytywny w krótkim terminie, ale biorąc pod uwagę rozmiary spółki — znaczenie transakcji jest raczej niewielkie — przyznaje Patrick Vyroubal, analityk czeskiego biura Atlantik.
Jego zdaniem, znacznie ważniejsze jest to, że zadłużenia obligacyjnego nie da się raczej zrestrukturyzować przed końcem listopada, a wówczas wygaśnie porozumienie inwestycyjne z Colony Capital. Fundusz miał dokapitalizować spółkę, obejmując jej nową emisję (około 80 mln EUR). Jednym z warunków objęcia nowej emisji jest właśnie zakończenie z sukcesem rozmów z obligatariuszami.
— Porozumienie z Colony Capital jest coraz mniej prawdopodobne, a wręcz nierealne. Jego warunki mogą oczywiście zostać zmienione, jak już miało to zdarzyło się w tym roku, ale wydaje nam się to mało prawdopodobne. Orco będzie musiało się więc skupić na pozyskaniu kapitału od innego inwestora lub obecnych akcjonariuszy — mówi Patrick Vyroubal.
Szacuje, że mniej niż połowa z nich będzie chciała wziąć udział w emisji.
Wczorajszy komunikat podziałał jednak na rynek — akcje na giełdzie w Warszawie drożały o kilkanaście procent.