Orco jak gorący kartofel

Jarosław Królak
opublikowano: 2010-09-17 08:53

Nikt nie chce prowadzić sprawy domniemanego szantażu przeciwników wieżowca Libeskinda.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ (gdzie trafiło zawiadomienie o przestępstwie) uznała, że śledztwo powinna prowadzić prokuratura na Ochocie. Ta nie chce sprawy przyjąć, twierdząc, że nie jest właściwa. Spór kompetencyjny ma rozstrzygnąć Prokuratura Okręgowa. Giełdowa spółka nie kryje zażenowania.

— Prokuratorzy przerzucają się naszą sprawą. Może jest dla nich niewygodna. Mamy obawy co do niezależności śledztwa. Nie wykluczamy wniosku o przeniesienie go poza Warszawę — mówi Mariusz Leśniewski, wicedyrektor działu prawnego Orco Poland.

Półtora miesiąca temu deweloper złożył zawiadomienie o przestępstwie szantażu finansowego, które mieli popełnić przeciwnicy budowy apartamentowca Żagiel przy ul. Złotej 44 w Warszawie.

— Przestępstwo popełniono w naszej siedzibie przy Alejach Jerozolimskich 81, więc sprawę skierowaliśmy do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ — mówi Mariusz Leśniewski.

Ta oddała ją innej.

Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu

Złota 44 w budowie
Złota 44 w budowie
None
None

KUP ONLINE>>