InPost jest europejskim liderem dostaw e-commerce, ale inne spółki planują znaleźć konkurencyjne rozwiązanie. Takim pomysłem mogą być sieci współdzielonych automatów. Współpracę, która polega na udostępnianiu swoich maszyn innemu dostawcy, rozważało wcześniej np. Allegro. Już w 2021 r. firma Furgonetka przekonywała dostawców do stworzenia otwartej sieci automatów połączonych wspólnym systemem. Nie udało się. Dopiero teraz Orlen i GLS ogłosiły powstanie pierwszej w Polsce sieci współdzielonych automatów paczkowych. Opcja odbioru paczek GLS powinna być dostępna w automatach Orlenu w październiku.
— W odpowiedzi na zapotrzebowanie podmiotów na rynku kurierskim postanowiliśmy udostępnić skrytki w automatach paczkowych Orlen innym firmom. Dzięki współdzieleniu automatów będziemy efektywniej je wykorzystywać i redukować oddziaływanie na środowisko — mówi Maciej Chłodziński, kierownik działu sieci automatów paczkowych w Orlenie.
GLS jest pierwszą firmą, z którą Orlen zdecydował się nawiązać taką współpracę. Udostępnia skrytki w automatach zarówno dla krajowych, jak też międzynarodowych przesyłek klientów GLS.
Rozwój sieci
Sieć Orlen Paczka składa się z ponad 6 tys. automatów paczkowych w Polsce. GLS ma w Polsce przeszło 6 tys. punktów odbioru „Szybka Paczka”, działających głównie w sklepach. W Europie GLS ma 70 tys. miejsc odbioru oraz 15 tys. automatów, jeżeli wliczyć w to punkty partnerskie.
— To kamień milowy w rozwoju GLS w Polsce i kolejny etap budowy naszej sieci dostaw poza domem. Przeanalizowaliśmy różne opcje i najefektywniejszym rozwiązaniem okazała się właśnie współpraca z firmą Orlen — mówi Tomek Zwiercan, dyrektor zarządzający GLS w Polsce.
Firmy podają, że ich sieć tworzy największe tego typu rozwiązanie w Europie.
Zrównoważone rozwiązanie
Jednym z celów współpracy jest efektywne zagospodarowanie przestrzeni miejskiej na punkty odbioru przesyłek.
— Myślimy o środowisku i przyszłych pokoleniach. Korzystając z istniejących maszyn paczkowych nie zwiększamy emisji CO2 i nie ingerujemy w miejski krajobraz — mówi Tomek Zwiercan.
Orlen i GLS są w trakcie pracy nad szczegółami nowego rozwiązania i sposobem korzystania z niego przez klientów biznesowych i detalicznych.
Liderem na polskim rynku automatów paczkowych jest InPost, który ma w sieci około 22,7 tys. maszyn. Numerem dwa jest DPD Polska (7 tys.). Sporo maszyn ma też DHL/Cainiao (3 tys.). Na końcu znajduje się Poczta Polska z 750 automatami paczkowymi.
Współpraca Orlenu z GLS to pierwszy duży krok w kierunku otwartych sieci automatów paczkowych. Do tej pory większość graczy w Polsce miała automaty tylko dla siebie, z wyjątkami takimi, jak np. Swipbox. Otwarcie sieci to dobre rozwiązanie, bo automatów paczkowych na wyłączność mamy już za dużo. Można się spodziewać, że inne podmioty, które nie mają własnych maszyn lub mają ich mało, również będą wchodzić w rozwiązanie sieci współdzielonych automatów, by rozszerzyć ofertę. Prawdopodobnie w przyszłości Orlen będzie szukał innych dużych nadawców, takich jak np. platformy sprzedażowe (marketplace'y). O sieciach współdzielonych automatów mówi się od wielu lat, więc ze współpracy Orlenu i GLS można się cieszyć i należy czekać na więcej takich ruchów.
