Orlen i Lotos wezmą się za ładowanie

Prąd to konkurencja dla benzyny. Dlatego Orlen i Lotos do elektromobilności podchodzily z dystansem. To się zmienia.

Orlen i Lotos, dwie państwowe firmy paliwowe, elektromobilności przyglądały się dotychczas z rezerwą. W realizacji rządowego programu, opierającego się na wizji miliona aut elektrycznych jeżdżących po polskich drogach w 2025 r., pierwsze skrzypce grają państwowe firmy energetyczne, czyli PGE, Tauron, Enea i Energa.

Nie będzie to pierwsze zetknięcie się obu firm z elektromobilnością.Orlen ma dwie ładowarkiTesli (według POPiHN, stacji benzynowych w Polsce ma 1766), a Lotos, w ramachpilotażu, od 2015 r., na wybranychstacjach w Trójmieście umożliwia ładowanie pojazdowelektrycznych i hybrydowych(stacji benzynowych ma 487).
Zobacz więcej

Nie będzie to pierwsze zetknięcie się obu firm z elektromobilnością.Orlen ma dwie ładowarkiTesli (według POPiHN, stacji benzynowych w Polsce ma 1766), a Lotos, w ramachpilotażu, od 2015 r., na wybranychstacjach w Trójmieście umożliwia ładowanie pojazdowelektrycznych i hybrydowych(stacji benzynowych ma 487). ARC

Wiele wskazuje na to, że firmy paliwowe wezmą w końcu byka za rogi. Orlen i Lotos są już po badaniu rynku i szykują się do stawiania stacji ładowania e-aut.

Prąd ze stacji

Lotos ma już plan liczbowy. „Spółka Lotos Paliwa, zarządzająca siecią stacji, wytypowała do inwestycji 50 stacji własnych, zlokalizowanych przy autostradach i drogach szybkiego ruchu” — poinformowało biuro prasowe Lotosu. Tajemniczy na razie jest Orlen, ale nad czymś pracuje.

„Po zakończeniu badania rynku szybkich stacji ładowania samochodów elektrycznych analizujemy najnowsze trendy i dostępne rozwiązania. Nie jest to etap decyzji inwestycyjnych. Pracujemy jednak nad kolejnymi projektami i w najbliższym czasie będziemy ujawniać szczegóły” — napisało biuro prasowe PKN Orlen. Nie będzie to pierwsze zetknięcie się obu firm z elektromobilnością. Orlen ma dwie ładowarki Tesli (według POPiHN, stacji benzynowych w Polsce ma 1766), a Lotos, w ramach pilotażu, od 2015 r., na wybranych stacjach w Trójmieście umożliwia ładowanie pojazdów elektrycznych i hybrydowych (stacji benzynowych ma 487).

Mimo tych doświadczeń Orlen i Lotos nie paliły się dotychczas do inwestycji w sektorze e-aut. Zapaliły się natomiast zachęcane przez nadzorujące je Ministerstwo Energii, firmy energetyczne, które takich doświadczeń raczej nie miały. Utworzyły spółkę ElectroMobility Poland, która ma pracować na budową polskiego auta elektrycznego. Ponadto każda prowadzi własne projekty: chcą stawiać stacje ładowania (PGE i Energa) i pracować nad autobusami elektrycznymi (Tauron i Enea).

Rozsądne pilotaże

Zapał spółek paliwowych jest umiarkowany, bo prąd to dla nich konkurencja, zwłaszcza w miastach.

— Sektor samochodów elektrycznych będzie się rozwijał, ale widzę małe prawdopodobieństwo, że stacjom uda się utrzymać status głównych miejsc tankowania aut. Stacje przy autostradach dadzą radę, ale te w mieście raczej nie — uważa Kamil Kliszcz, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Ważną cechą aut elektrycznych jest możliwość ich ładowania w domowym garażu, nocą, kiedy popyt na energię jest mniejszy, więc może być tańsza. Tankowanie na stacjach w mieście w tym modelu może się nie zmieścić. Chyba że popularność utrzymają alternatywnepaliwa do aut, na co liczy Lotos. „Rządowy pakiet to nie tylko elektromobilność, ale też rozwój infrastruktury paliw alternatywnych. Dlatego Lotos planuje — oprócz punktów ładowania samochodów elektrycznych — wprowadzać sprzedaż m.in. CNG, LNG, a w przyszłości również wodoru” — argumentują przedstawiciele Lotosu.

— Rozwój elektromobilności to nie jest wymarzony scenariusz dla sieci stacji benzynowych, dlatego przeobrażają się, rozwijając inne usługi. Pilotaże związane z ładowaniem aut uważam jednak za rozsądne. Trzeba szukać swojego miejsca — mówi Kamil Kliszcz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu