Zbigniew Wróbel, prezes PKN Orlen, zapowiedział wczoraj, że będzie się domagać udziału w prywatyzacji Naftobaz, spółki zajmującej się magazynowaniem paliw płynnych.
— Skoro jesteśmy największym klientem Naftobaz, to powinniśmy w ich prywatyzacji uczestniczyć. Nie chcemy mieć dominującego udziału, ale taki, który gwarantowałby nam możliwość wpływania na ewentualne negatywne zjawiska. Będziemy apelowali do resortu, aby wzięto nas pod uwagę — mówi Zbigniew Wróbel.
Na tę wypowiedź zareagował natychmiast minister skarbu.
— Ci operatorzy, którzy mają dominującą pozycję na rynku w zakresie wytwarzania i sprzedaży paliw, nie mogą — ze względu na możliwość zmonopolizowania rynku — brać udziału w prywatyzacji Naftobaz. Nie zamierzamy od tych warunków odstąpić — mówi Wiesław Kaczmarek, minister skarbu.
Rządowa strategia zakłada, że w pierwszym etapie walory spółki kupią wyłącznie firmy specjalizujące się w magazynowaniu paliw płynnych. Dopuszcza się jednak możliwość udostępnienia PKN Orlen i Rafinerii Gdańskiej mniejszościowych udziałów w Naftobazach.